poniedziałek, 23 lutego 2015

A mnie trudno jest się cieszyć...

W kraju nad Wisłą zapanowała euforia. Film "Ida" Pawła Pawlikowskiego został nagrodzony Oscarem w kategorii najlepszy obraz nieanglojęzyczny w trakcie 87. gali rozdania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej. Z jednej strony to dobra wiadomość, bo po raz pierwszy w historii polski film uhonorowany został najbardziej prestiżową nagroda filmową na świecie. Zła wiadomość jest natomiast taka, że film ten niestety rozmija się z prawdą historyczną, a wręcz fałszuje historię czasów, o których opowiada i przedstawia Polaków w karykaturalnie zdeformowanych antysemickich postawach. Film jest sprzedany już do ponad 60 krajów i taką "prawdę" o historii Polski i Polaków niesie w świat. 

"Na temat „Idy” padło już wiele gorzkich słów – część widzów zarzuca filmowi zakłamywanie rzeczywistości, a nawet nazywa obraz antypolskim. Zdaniem działaczy Fundacji Reduta Dobrego Imienia - Polska Liga przeciw Zniesławieniom, „Ida" pomija informację, że w latach 1939-1945 Niemcy okupowali Polskę i przeprowadzili eksterminację Żydów. To bodaj pierwszy tej miary i klasy film, gdzie jest Holocaust, ale Niemców nie ma! (...) Z kolei, politolog i publicysta Michał Szułdrzyński podkreślał, że zagraniczni widzowie dowiedzą się z filmu właściwie jednego - polscy chłopi wyganiali Żydów po wojnie, bo bali się o swój majątek. Zaś Wiesław Kot zarzucił twórcom, że historię Holocaustu serwują widzom w "wersji light" (źródło).
Mam wrażenie, że dali nam Oskara i kazali się cieszyć z tego, że jesteśmy opluwani. Nie potrafię.
(fot.fronda.pl)




15 komentarzy:

  1. Od chwili, kiedy "Ida" święci tryumf, mam te same smutne myśli, podpisałam się również pod petycją w tej sprawie... Temat poruszył wiele osób, które rozumieją jak wielką siłę oddziaływania ma kino. Tak trudno było do tej pory docierać z informacją, że wśród Sprawiedliwych wśród narodów najwięcej jest Polaków. Po tym filmie będzie jeszcze trudniej. Na pewno piękny obraz, ale jakże wpisuje się w trend pisania nowej historii przez naszych sąsiadów. Dla mnie to również bardzo smutne... Agn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez naszych sąsiadów? Przecież reżyser jest Polakiem, aktorki wcielające się w główne postaci także mają polskie obywatelstwo. Można wiec śmiało powiedzieć, że Polacy sami sobie gotują taki los. Z "Pokłosiem" było podobnie.

      Usuń
    2. Polityka histoczna naszych zachodnich sąsiadów koncentruje się na tym,aby Niemców wymazać z historii jako sprawców. Stąd serial Matki,o którym też było głośno. Inwestują w to konkretne pieniądze,a państwo polskie skłonne jest jedynie inwestować w dewastację fizyczną i duchową polskiego narodu. Nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Czy te osoby czują się Polakami - mam wątpliwości. Agn.

      Usuń
  2. Szczerze powiedziawszy mnie ta euforia też nie dotyka z tych samych powodów co Ciebie. "Ida" to kolejny "polski" film, który zakłamuje historię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Smutne, że powstają takie filmy, które zakłamują naszą historię. Podpisałam protest- tyle mogę.

    OdpowiedzUsuń
  4. „Dziękuję moim polskim przyjaciołom, którzy pewnie oglądają mnie teraz w telewizji, ekipie filmowej, która siedziała ze mną w okopach. Pewnie wszyscy już są teraz pijani” – stwierdził reżyser podczas gali wręczenia Oscarów.
    i jak tu teraz walczyć ze stereotypami o pijanych Polakach....
    (to tak na dobitkę)
    monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żenująca wypowiedź reżysera.

      Usuń
    2. reasumując: Polak to pijak i antysemita

      Usuń
    3. Czyli "Ida" prawdę Ci powie;)

      Usuń
  5. Może on _ reżyser_ już był pijany jak to mówił, żenujące, powtórzę za Anonimem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też to nie cieszy, Alu. Petycję też podpisałam. Może w końcu zaczną tez powstawać filmy zgodne z prawdą historyczną? Trzeba mieć nadzieję! Pozdrawiam wszystkie czytelniczki bloga. B. PS A nowenna będzie? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest;) Pozdrawiam ciepło;)

      Usuń
    2. Dzięki, Alusiu :-)

      Usuń
  7. A ja nie idę na "Idę".

    OdpowiedzUsuń
  8. "Brawo dla polskiej kinematografii!!!" - dudnią na lewo i prawo. Ale czy aby na pewno polskiej? Ida - ot, prosta historyjka, artystyczne kino, czarno-biały obraz i jej ogromny 'plus', który pozwolił jej wygrać – kolejny raz pluje na Polaków, oskarżając ich o antysemityzm i mordowanie niewinnych. A brawa bija i bija i biją... Czy myślenie boli?

    OdpowiedzUsuń