Blog o codzienności. O historiach prawdziwych, zaobserwowanych, naszych. O sprawach ważnych, koniecznych i tych mniej istotnych.
O drobiazgach tkających życie, radości z rzeczy małych,
ufności nie zawsze łatwej. O pięknie, sile marzeń i zwyczajności dnia.
O poszukiwaniach, pytaniach i odnajdywaniach. O kobiecym sercu...
Jest mi niezmiernie miło powitać Cię tutaj. Rozgość się, usiądź, poczuj dobrze. Jak u siebie w domu.

poniedziałek, 20 października 2014

Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Za Edytę i zbliżająca się operację; za Teresę, która ma nowotwór z przerzutami; za Bożenkę, która została okradziona... I we wszystkich intencjach, które mamy w swoich sercach, które inni nam powierzyli do modlitwy, we wszystkich naszych potrzebach - Matko Boża, Nieustającej Pomocy, módl się za nami.

Pamiętajmy także w to środowe popołudnie o dziele Dzielnych Niewiast, o  opiekunie ojcu Pawle Drobocie CSsR, o wszystkich uczestniczkach naszych comiesięcznych spotkań oraz o czytelnikach bloga DN. Błogosław nam Panie obficie.

niedziela, 19 października 2014

Słowo Boże na niedzielę - 19.10.2014

"To mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie: Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody i królom odpiąć broń od pasa, aby otworzyć przed nim podwoje, żeby się bramy nie zatrzasnęły. Z powodu sługi mego Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nazwałem ciebie twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś. Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że beze Mnie nie ma niczego. Ja jestem Pan, i nie ma innego" (Iz 45,1.4-6).

(Ps 96,1.3-5.7-10ac)
Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.

sobota, 18 października 2014

Niech spełniają się marzenia, które wciąż czekają w kolejce...


Podsumowanie październikowego spotkania DN we Wrocławiu

W ubiegłą sobotę po raz kolejny swoje spotkanie miały Dzielne Niewiasty filii wrocławskiej. Panie w 25-osobowej grupie brały udział w dwóch równoległych warsztatach - psychologicznych (prowadzonych przez panią dr Wiesławę Stefan) oraz tańca uwielbienia (które prowadziła pani Anna Kwiecień). Część popołudniową jak zwykle stanowił tzw. "wizaż duchowy". Dziękuję Ewie, koordynator DN-Wrocław, za zorganizowanie tego spotkania oraz przesłanie poniższego sprawozdania i zdjęć. Wszystkie uczestniczki sobotniego spotkania oraz panie, które pozostawały w duchowej łączności ciepło pozdrawiam. Dodam jeszcze, że informacja o październikowym spotkaniu autorstwa pani Agaty Combikznajduje się we wrocławskim dodatku do Gościa Niedzielnego (tutaj). Jest to już druga wzmianka pani redaktor o Dzielnych Niewiastach, którą zamieściła na ramach GN. Pierwsza ukazała się w sierpniu br. w formie obszernego artykułu "Rozkwitnij, módl się, tańcz". 

"W sobotę 11 października odbyło się kolejne spotkanie Dzielnych Niewiast we Wrocławiu. Jak zawsze uczestniczyłyśmy najpierw w warsztatach tematycznych, a następnie przeżywałyśmy wspólnie część duchową. Na to spotkanie przybyło 25 Dzielnych Niewiast. Warsztaty tego dnia były prowadzone równolegle przez dr Wiesławę Stefan, terapeutkę i pedagog, na temat daru kobiecości oraz przez Annę Kwiecień, tancerkę i choreograf, która uczyła drugą grupę pań tańca uwielbienia. Zajęcia psychologiczne na temat kobiecości obejmowały następujące zagadnienia: jak ważne w naszym życiu są nasze korzenie, jak nas determinują, jak trzeba stanąć w prawdzie o tym skąd pochodzimy, aby móc tworzyć właściwe relacje. Odpowiadałyśmy też sobie na pytanie: czy cieszę się z tego że jestem kobietą, czy wiem co stanowi siłę mojej kobiecości (czułość, delikatność)? Omawiałyśmy takie tematy jak: miłość jako najlepsza terapia, dar macierzyństwa, tego fizycznego jak i duchowego, odkrywanie siebie samej, odrzucanie fałszywego "ja", zrzucanie masek, umiejętność inspirowania innych.

piątek, 17 października 2014

Ojcze nasz, który się nie gniewasz

"Spotkałem już sporo osób, którym trudno jest uwierzyć w to, że Bóg potrafi prawdziwie wybaczyć, nie gniewając się przy tym na nas. Do niektórych ta prawda jakoś dłużej dociera, może to trwać nawet kilka lat. Tak naprawdę problem tkwi w nas samych, a dokładniej w naszej głowie. Każdy człowiek jest skłonny do upadków, a jest to skutkiem grzechu pierworodnego. Ale nawet gdyby popełnił największe zło, największe grzechy, a szczerze żałuje za nie i chce się poprawić, to Bóg nigdy nie odmówi mu swojego przebaczenia. Jednak bardzo często sami sobie nie pomagamy, by tego rzeczywiście doświadczyć. Dlaczego? Nieraz ograniczamy Boga, uważając, że nie zasługujemy na przebaczenie, bo nasze grzechy są przecież takie ogromne…".

To fragment artykułu Grzegorza Siedlarza SCJ, który ukazał się na katoliku.pl. Zamieszczam tu, ponieważ temat braku przebaczenia często powraca w różnych rozmowach, a przecież wartość przebaczenia jest nieoceniona. Jest ono jednym z siedmiomilowych kroków na drodze do naszego wewnętrznego uzdrowienia, na drodze do prawdziwej wolności serca, do stanięcia na własnych nogach w pełni sił. Jego brak prowadzi nas ślepą uliczką w stronę ciasnej klatki, w której miotamy się niepotrzebnie, tracimy duchową siłę, łamiemy skrzydła, które mogłyby nas wzbić wysoko do lotu.
(fot.morguefile.com)

środa, 15 października 2014

Bon ton, savoir vivre, kindersztuba - o nienagannym sposobie bycia słów kilka

Kogo komu najpierw przedstawić? Kto pierwszy wyciąga rękę podczas powitania? W jakiej kolejności wchodzimy do restauracji? Czy odchylamy talerz jedząc zupę? - Może nie są to najważniejsze sprawy w naszym w życiu, wiele z nas boryka się z poważniejszymi problemami. Niemniej jednak codzienne życie składa się z drobiazgów, a grzeczność nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Dlatego ten wpis i załączony wywiad z panem Adamem Jarczyńskim, znawcą protokołu dyplomatycznego, etykiety i dobrych manier. A w nim m.in.: przedstawianie osób (w jakiej kolejności, kogo komu najpierw, kto pierwszy wyciąga rękę do powitania), zasady wchodzenia i wychodzenia do/z restauracji (kto pierwszy wchodzi), siadania w restauracji (kto pierwszy siada), co robimy z serwetkami i gdzie je odkładamy, jak korzystamy ze sztućców, czy przechylmy talerz z zupą (a jeśli tak czy od siebie czy do siebie), jak wiążemy krawat, czy ściągamy obuwie idąc w gości i czy w krótkich spodenkach wypada pójść do teatru?

Część I (źródło: tutaj)

Z różańcem w dłoni na krakowski Rynek

W najbliższą sobotę (18.10.201r.) rusza akcja organizowana przez krakowskich Redemptorystów - różaniec dla każdego. Grupa chętnych osób (głównie ze wspólnoty Redemptor, ale także z wielu innych) wyruszy na krakowski Rynek, by rozdawać różańce. Zapraszamy chętne osoby do przyłączenia się do tej akcji. Do rozdania mamy prawie 1000 różańców! Potrzebujemy Twoich nóg, Twoich rąk, Twojego serca. Spotykamy się o 12:30 pod kościołem św. Wojciecha na Rynku Głównym. Więcej informacji pod numerem telefonu: 515 660 125.

Złapmy za różaniec i czekajmy na cud;)
Matko Boża Różańcowa, módl się za nami.
(fot. cadr.pl)

poniedziałek, 13 października 2014

Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Za chorych, abyś ich uzdrowiła
Za strapionych, abyś ich pocieszyła
Za płaczących, abyś im łzy otarła
Za sieroty i opuszczonych, abyś im Matką była
Za biednych i potrzebujących, abyś ich wspomagała
Za błądzących, abyś ich na drogę prawdy sprowadziła
Za kuszonych, abyś ich z sideł szatańskich wybawiła
Za upadających, abyś ich w dobrym podtrzymała
Za grzeszników, abyś im żal i łaskę spowiedzi wyjednała
Za wszystkich zmarłych Twoich czcicieli, abyś ich do radości
życia wiecznego doprowadziła,
prosimy Cię Matko Nieustającej Pomocy.

Za nawróconych na drogę prawdy
Za uzdrowionych z choroby
Za pocieszonych w strapieniu
Za ocalonych z rozpaczy
Za podtrzymanych w zwątpieniu
Za wyzwolonych z mocy grzechu
Za wysłuchanych w błaganiu
Za litość nam okazaną
Za miłość Twą macierzyńską
Za dobroć Twą niezrównaną
Za opiekę w miejscach pracy
Za wszystkie łaski nam i innym wyświadczone,
dziękujemy Ci Matko Nieustającej Pomocy.

niedziela, 12 października 2014

Ten wywiad jest po prostu piękny...

Trafiłam na niego przypadkowo, szukając informacji o Klinice Neurorehabilitacyjnej Budzik oraz o Fundacji Ewy Błaszczyk Akogo? (którą w 2002r. założyła wraz z księdzem Wojciechem Drozdowiczem, twórcą "Ziarna" w TVP) . Fundacja działa na rzecz dzieci wymagających rehabilitacji po ciężkich urazach neurologicznych oraz ich rodzin. Klinika jest pierwszą w Polsce leczącą dzieci po ciężkich urazach mózgu i przywracającą je do pełnej sprawności. Niedawno ze śpiączki zostało wybudzone kolejne, dwunaste już dziecko  Budzika - 14-letni Mariusz, który w lipcu br. topiąc się w zbiorniku wodnym przebywał kilkanaście minut pod wodą. Pomimo natychmiastowej reanimacji zapadł w głęboką śpiączkę. 7 października został z niej wybudzony w pełni. To są niezwykłe historie.

(źródło: tutaj)

"Jakie ma Pani marzenia?" - pyta prowadzący - "Bardzo różne, ale w gruncie rzeczy sprowadzające się do tego, żeby się żyć dało, żeby złapać harmonię, żeby się chciało chcieć". "Czym jest dla Pani życie?" - "Kontaktem z drugim człowiekiem...". "Czy jest pani szczęśliwa?" - "Nie... tzn. bywają momenty, gdy jestem zadowolona, kiedy czuję, że coś się dobrze dzieje, albo że coś się zaczyna układać, albo że ten mrok mija, ze się robi jaśniej. Wszytko to wiedzę, ale ciągle mam taki balast, bo to ciągle jest z tyłu głowy. To jest Ola. I myślę, że sobie jednak z samotnością nie do końca radzę". "A czy wyobraża sobie Pani, że jeszcze będzie szczęśliwa?" - "Tak". "Co Pani pamięta z ostaniach chwil, kiedy Ola była jeszcze w pełni świadoma?" - "Mamcik, co się dzieje?". "Czy pozwala sobie Pani na chwile słabości... na gorsze samopoczucie?" - "Tak, czasem chce mi się wyć".
Ola to jedna z córek Ewy Błaszczyk, która w 2000 roku zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę trwającą do tej pory. Trzy miesiące przed tym wydarzeniem aktorka straciła męża. Wywiad jest szczery, prawdziwy, wartościowy. Po prostu piękny...

Słowo Boże na niedzielę - 12.10.2014

"Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków! Amen"(Flp 4,12-14,19-20).

Dziękuję Ci Panie, że jesteś ze mną w chwilach wytchnienia i ucisku; w chwilach radości i smutku; gdy zaspokojone są wszystkie moje potrzeby i gdy dotkliwie odczuwam braki.
Ty mnie umacniasz, Ty mnie ochraniasz, Ty prowadzisz po bezpiecznych drogach.
Chwała Tobie, mój dobry Boże.
(fot. freeimages.com)

piątek, 10 października 2014

czwartek, 9 października 2014

Decyzja mogła być tylko jedna

Jedna z najbardziej cenionych przeze mnie postaci historycznych (płk. Ryszard Kukliński) i jeden z najbardziej szanowanych przeze mnie współczesnych historyków (Sławomir Cenckiewicz) w jednej przestrzeni. "Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów" to książka, na którą długo czekałam. Powstała w oparciu o niezwykle cenne dokumenty archiwów tajnych służb PRL oraz bogatą literaturę Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jestem przekonana, że tak jak pozostałe książki Cenckiewicza w mojej skromnej bibliotece, trafi na półkę "szczególnie cenne". 

Jaką wiedzą dysponował Kukliński? Jakie były jego dylematy? Czym miało być odwetowe uderzenie NATO na terytorium Polski (300 uderzeń jądrowych w pasie Wisły od Gdańska na południe Polski prowadzące do unicestwienia narodu polskiego) i dlaczego taki odwet miał nastąpić? W jaki sposób ograł stąpającą mu po piętach WSW? W jaki sposób zdołano go wywieźć z Polski? Na te i na inne pytania książka przynosi szczegółowe odpowiedzi. Polecam jako lekturę obowiązkową. Oto zwiastun:
(fot: tutaj)

środa, 8 października 2014

Podsumowanie październikowego spotkania DN w Krakowie

W ubiegłą sobotę (4 października) w godz. 9:00-19:00 odbyło się kolejne spotkanie Dzielnych Niewiast w Krakowie. Przyjechało na nie ponad 70 kobiet z różnych części Polski. Przed południem uczestniczyłyśmy w warsztatach tematycznych prowadzonych w pięciu równoległych grupach - pracy z emocjami (prowadzonych przez Ewę Fus-Kubacką), motywacyjnych (Krystyna Sobczyk), choreoterapii (Alicja Libura-Gil), psychologicznych (Urszula Mela) oraz masażu (Agnieszka Bogunia).

Dla mnie ta sobota jak zwykle była wyjątkowa. Zarówno udział w
warsztatach psychologicznych jak i wspólna modlitwa w gronie tak wielu wspaniałych kobiet. Wspólna Eucharystia, wspólna adoracja,  konferencja, dzielenie w grupach. Z tej wspólnoty czerpię siłę. Tak jak czerpię ją z osobistej relacji z Bogiem, z zaufania Jemu, z zawierzenia, z przytulenia. "Całkiem nowa filiżanka" to metafora, której w konferencji użyła Urszula Mela. Wymowna metafora, którą Ula wytłumaczyła następująco: Bóg może nie tyle posklejać nasze roztrzaskane życie, lecz uczynić je całkiem nowym. On może sprawić, że nie będzie znać śladu upadku, pęknięcia, rozbicia. Zachęcam uczestniczki poszczególnych warsztatów do podzielenia się z treściami warsztatów i swoimi "perełkami" z dnia. Dziękuję za Wam za przybycie i ubogacenie spotkania Waszą obecnością. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w przygotowanie tego spotkania (diakoni gospodarczej, diakoni muzycznej), tym dzielnym, które już od 7:00 przygotowywały sale do warsztatów oraz bufet. Dziękuję uczestniczkom za przywiezienie różnych smakołyków, od których stół się niemal uginał;). To wszytko składa się na całość spotkania. Sprawia, że jest nie tylko harmonijnie i rozwojowo dla nas, ale także bardzo smakowicie.
(fot. archiwum DN)

wtorek, 7 października 2014

Dlaczego w życiu nie wychodzi?

Ciekawa konferencja ks. Piotra Pawlukiewicza.
Trochę niewyraźne nagranie, ale mimo tego warto się wysilić i posłuchać.


(źródło:youtube.pl)

poniedziałek, 6 października 2014

Różańcowy październik...

Jutro (7 października) Kościół czci Maryję Pannę Różańcową. 13 października (poniedziałek) na Krakowskim Podgórzu (Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Zamoyskiego 56) o godz. 19:00 odbędzie się uwielbienie różańcowe z modlitwą o uzdrowienie. 18 października (sobota) chętni uczestnicy wybiorą się na Rynek Główny w Krakowie, aby rozdawać różańce (szczegóły po spotkaniu modlitewnym w poniedziałek). Do przyłączenia się do akcji zapraszają Redemptoryści.

'Złap za Różaniec! Z mamą, tatą, dzieckiem, wnuczkiem, babcią, dziadkiem, narzeczoną, narzeczonym... I czekaj na cuda' (PMK).
(fot. cadr.pl)