niedziela, 21 czerwca 2015

Milcz, ucisz się

W kontekście dzisiejszego niezwykłego Słowa Bożego pragnę podzielić się z Wami artykułem, który pojawił się na katolik.pl, autorstwa ks. Marousz Pohla. Oto fragment:

"O wiele groźniejszy od burzy był ich brak wiary. To wskutek braku wiary ogarnął Apostołów strach. Brak wiary powoduje bowiem osamotnienie człowieka wobec świata, a zwłaszcza śmierci. Bo cóż może człowiek w obliczu ogromu wszechświata i swego nieuchronnego końca, jeśli nie ma Boga, jeśli się w Niego nie wierzy? Człowiek podejmuje wtedy rozpaczliwą walkę o ratowanie siebie, ale nadaremnie. Bo samemu nie można się zbawić (...). Skuteczny ratunek może przyjść tylko z zewnątrz – od Boga. Jego rozwiązanie jest zawsze niezwykle proste i przekraczające wszelkie nasze oczekiwania, jak w tej łodzi. Apostołowie liczyli na wylewanie wody z wnętrza łódki, a Jezus po prostu uspokoił wodę w całym jeziorze. Tylko On ma taką władzę i może tego dokonać. Jego władza trwa także i dziś. Ale i dziś wymaga to wiary. Warto wyciągnąć wnioski z zachowania Apostołów w czasie burzy. Zapomnieli, co Jezus czynił i nauczał jeszcze parę godzin wcześniej. Dali się pochłonąć aktualnemu zagrożeniu, zapominając, że nie są sami. Sprowadzili Jezusa do tylko ludzkich wymiarów i możliwości. Właśnie tak przejawia się brak wiary. Człowiek wie, że Bóg jest, ale nie wie kim jest, co może zrobić, czego naucza. I dlatego się niepotrzebnie boi. A rozwiązanie jest w zasięgu ręki".
(fot.flickr)

11 komentarzy:

  1. Ta Ewangelia jest jakby specjalnie dla mnie przed jutrzejszym powrotem do pracy, Alu. Polecam się modlitwie, ale przede wszystkim życzę Ci potrzebnych łask z okazji Twoich dzisiejszych Imienin, Alicjo! Szczęść Boże! B :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko;) Za życzenia i za pamięć. Pozdrawiam Cię ciepło

      Usuń
  2. Dziękuję Alu za ten fragment. Oczywiście przeczytałam całość. Dziękuję. Imieninowe uściski:-) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. Alu niech Pan Ci błogosławi obficie, prowadzi.
    An.

    OdpowiedzUsuń
  4. Alu, a nowenna będzie? B. potrzebuję dalszego wsparcia...Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Alu :-) Tym razem nie udało mi się niczego wpisać, ale Pan i tak zna nasze potrzeby, więc im zaradzi, prawda?

      Usuń
    2. Oczywiście, ze tak. Niech Pan Bóg błogosławi.

      Usuń
    3. Szczególnie jutro, bo czeka mnie kolejna b. trudna rozmowa...:-(

      Usuń