czwartek, 7 sierpnia 2014

Spętani falami - "Porady na zdrowie"

Dzisiejszy wpis jest przedrukiem rozmowy opublikowanej w 30 numerze kwartalnika "Porady na zdrowie", przeprowadzonej przez pana redaktora Krzysztofa Kamińskiego z fizykiem Politechniki Rzeszowskiej - panią dr Marią Inglot-Siemaszko, pt.: "Jesteśmy spętani falami". Za umożliwienie przedruku serdecznie panu Kamińskiemu dziękuję.

"Kto jest narażony na promieniowanie elektromagnetyczne?
- Narażeni jesteśmy wszyscy dlatego, że promieniowanie elektromagnetyczne jest częścią promieniowania naturalnego, pochodzącego ze Słońca. Ale rozumiem, że chodzi o to, co wytworzył człowiek i w różnym zakresie częstotliwości, z jakimi mamy najczęściej do czynienia, z częścią nieswoistych promieniowań do jakich ludzka odporność nie jest przygotowana. Dlatego przez analogię do zanieczyszczeń powietrza używamy pojęcia smog elektromagnetyczny. Kiedy mówimy o dopuszczalnych normach czy dawkach, dotyczą one zawodowych narażeń człowieka. Z drugiej strony wiemy, że skutki zdrowotne przebywania w silnych polach elektrycznych i magnetycznych, dla ludzkiej populacji mogą być dalekosiężne, ponieważ przestrajają stan równowagi we wszelkich, żyjących organizmach.
Co jest źródłem najsilniejszego promieniowania elektromagnetycznego?
- Źródeł jest bardzo dużo, z czego sobie nawet nie zdajemy sprawy. Kiedyś poproszono mnie, aby u jednej pani zmierzyć promieniowanie, bo ma tuż przy działce transformator, który ją niepokoi. Chciała
wiedzieć czy emisja nie przekracza wielkości dopuszczalnych. Sprawdziliśmy, pole magnetyczne było wysokie, ale wartość natężenia nie przekraczała polskich norm. Z ciekawości poszłam do jej domu. Pani miała kuchnię elektryczną i miernik wskazał dużo silniejsze niż przy ogrodzeniu działki, natężenie pola. Potem, w pokoju przy łóżku wykryłam również silne pole, jego źródłem był radio-budzik. Gospodyni aż nie chciała wierzyć. W domu miała jeszcze więcej źródeł pola, na co dzień żyła w ich otoczeniu. Wytłumaczyłam jej, że korzystając z kuchenki i stojąc w pobliżu włączonych grzałek jest narażona na pole magnetyczne, niemniej jednak zgodne z dopuszczalną normą. Z innych pomiarów wynikało, że w niektórych mieszkaniach także okolice rur centralnego ogrzewania wykazują silne pole magnetyczne, działają jak anteny. Wystarczy, że są zbyt blisko przebiegających w pobliżu kabli i powstają w nich prądy indukcyjne. Dzieje się tak, gdyż zmienne pole elektryczne wytwarza zmienne pole magnetyczne w metalu i innych przewodnikach. To szkolna wiedza, nie wiem dlaczego budowlańcy czasem beztrosko montują rury i kable.

Jak w takim razie odpowiedzieć, co jest najgroźniejszym źródłem promieniowania elektromagnetycznego? 
- To, o czym mówiłam dotyczy prądów o częstotliwości 50 Hz, jakimi zasilane są urządzenia domowe i biurowe. Większe pole magnetyczne powstaje także, gdy ktoś chce korzystać z lampy na niskie napięcie, a za to wyższe natężenie prądu, aby uzyskać planowaną moc żarówki. Transformator w podstawie lampy jest też źródłem promieniowania. Innego rodzaju źródłami pól o wyższych częstotliwościach są telefony komórkowe, stacje nadawcze radiowo-telewizyjne i telekomunikacyjne, a w domu na przykład kuchenki mikrofalowe. W szczelnie zamkniętych pole istnieje tylko wewnątrz i z punktu widzenia elektromagnetycznego te urządzenia nie są szkodliwe. Inna rzecz, jaka jest wartość żywności podgrzewanej w ten sposób. W telefonii występują pola o częstotliwości niższej, rzędu 0,5 GHz. Obecnie zmniejsza się moc używanych aparatów, montując odpowiednie anteny, za to stacje bazowe mają silniejsze sygnały i jest ich więcej. Jeśli chodzi o monitory telewizorów i komputerów, to korzystniejsze są monitory ciekłokrystaliczne. Nie wymagają wysokich napięć sterujących wiązką, a w lampie kineskopowej układ generatorów był źródłem silnego pola. Czasem nieporozumienie dyskutantów o wpływie promieniowania elektromagnetycznego na organizmy wynika stąd, że fachowcy mówią o mało istotnych skutkach termicznych, przy względnie niewielkich natężeniach pól elektromagnetycznych, lub o gęstościach mocy wydzielanej w określonych częściach organizmu. Dla każdego jest chyba oczywiste, że podobna doza promieniowania w obszarze mózgu lub serca czy kości będzie wywoływać inny skutek. Mając świadomość jak pracuje mózg i cała sieć neuronalna, możemy sobie zdawać sprawę z tego, jak telefony trzymane przy głowie oddziałują niekorzystnie. Szczególnie niemowlęta, mające cienkie powłoki czaszki, są narażone na wnikanie pola. Inne urządzenia domowe, takie jak żelazko, suszarka, pralka, maszynka do golenia - wszystkie mające silniki - wytwarzają w bliskim otoczeniu spore pole magnetyczne. Od pola elektrycznego możemy się odizolować, od magnetycznego niestety nie.

Jak to wpływa na zdrowie?
- Prowadzono wiele badań na całym świecie i wciąż nie ma jednoznacznych wyników, a spory dotyczą różnych aspektów. W badaniach musi być uwzględniany rodzaj pola, częstotliwość zmian pola, czas oddziaływania, natężenie, polaryzacja itd. Jeśli ktoś porównuje np. wpływ linii wysokiego napięcia do wpływu suszarki i wskaże kilka tysięcy razy mniejsze natężenie pola od przewodów na słupach, istotne jest, że ten ktoś ma linię wysokiego napięcia całą dobę za oknem a dziecko śpi blisko tej linii, zatem inny jest czas ekspozycji od tych dwu źródeł. Nawet producenci zalecają, aby trzymać suszarkę w odległości 30 cm od głowy, bo natężenie pola zmniejsza się z odległością.

Dlaczego pole elektromagnetyczne jest tak niebezpieczne?
- Lepiej użyć słowa nieobojętne. Człowiek jest w pewnym sensie tworem elektromagnetycznym. Jego atomy, molekuły, tkanki spajają oddziaływania elektromagnetyczne. Nieco dawniej uważano, że istnieją tylko procesy chemiczne, a życie sprowadza się do sumy reakcji chemicznych. Obecnie, w nauce fizyka i chemia kwantowa, biologia molekularna i nanotechnologie scalają powoli nasz ogląd organizmów żyjących. Funkcjonowanie organizmu jest systemem wzajemnych powiązań, zmierzaniem do osiągnięcia stanu równowagi czyli homeostazy. Wszelkie sygnały nerwowe są typu elektrycznego i elektro-chemicznego. Wymiana międzykomórkowa to przemieszczanie się jonów, czyli ładunków elektrycznych itd. Zatem różne procesy życiowe są czułe na pole elektryczne i magnetyczne. Korzysta się przecież z metod diagnostycznych EKG, EEG, MEG i terapii magnetronic. Pod wpływem zespołu oddziaływań zewnętrznych bywa, że ten delikatny system równowagi w organizmie się rozregulowuje. A ponieważ organizm ludzki ma zdolności adaptacyjne i regeneracyjne, trudno wskazać na jeden czynnik sprawczy.

O czym już wiadomo, o jakich skutkach oddziaływania na człowieka?
- Jest to pytanie o tyle szerokie, że badania mogą dotyczyć grupy osób, która zawodowo miała do czynienia z polami magnetycznymi czy elektromagnetycznymi, dawki były duże, powstawały choroby zawodowe i wyraźne skutki. Była np. choroba radiotelegrafistów przebywających długo na łodziach podwodnych, były choroby krótkofalowców itp. Ale człowiek nie reaguje jednakowo. Decydują: wiek, płeć, czas oddziaływania. Przekonano się o istnieniu osobniczej wrażliwości, nawet nadwrażliwości na pola i ich zmiany. Na szczęście wszyscy mamy w organizmie wodę, około 65%, ona potrafi nas ekranować od różnych pól elektrycznych. Będąc substancją dipolowa, „amortyzuje” wpływ pól zewnętrznych, broni przed ich silniejszym wpływem. Dla fizyka jest oczywiste, że pole elektromagnetyczne może działać niekorzystnie na człowieka. W organizmie jako elektrolity krążą różne nośniki ładunku i jeżeli przyłożymy zewnętrzne pole, te nośniki są jakoś rozdzielone – dodatnie poruszają się w jedną, ujemne ładunki w druga stronę, mówiąc w sposób uproszczony. Niekoniecznie tak, jak było fizjologicznie zaplanowane. W rezultacie jakiś proces organizmu przestaje działać prawidłowo. Jeżeli mamy mówić o wpływie fal elektromagnetycznych na zdrowie, to musimy dokonać podziału na przedziały częstotliwości małe – sieci energetycznej i większości urządzeń domowych oraz duże, urządzeń jak stacje bazowe dla telefonów stacjonarnych i telefonii komórkowej, mikrofalówki oraz to, które zmienne pola są rezonansowe.

O czym wiadomo, co udowodniono ?
- Badacze podchodzą do tego zagadnienia co najmniej z dwu stron: narażenia zawodowe i skutki dla całej populacji ludzkiej. Pominę tutaj choroby zawodowe. W USA np. sprawdzono współzależność używania koców elektrycznych i ilość poronień. Okazało się, że u kobiet przebywających w polu elektrycznym 60 Hz, grzejących się tymi kocami, występowało więcej poronień, dlatego koce elektryczne przestały być powszechnie używane. Tam gdzie były amerykańskie stacje wojskowe, np. na wyspach Oceanu Spokojnego, badano związek między częstością występowania różnych rodzajów raka z urządzeniami radarowymi, radiolokacyjnymi i stwierdzono takie korelacje. W Nowej Zelandii, Szwecji i innych krajach prowadzono wieloletnie badania występowania białaczek w pobliżu linii wysokiego napięcia i stwierdzano pewien stopień powiązań. Wiele badań prowadzono na ssakach jak myszy, króliki, nawet małpy i stwierdzono, że czaszka chroni mózg przed składową elektryczną pola. Pole elektromagnetyczne składa się ze składowej elektrycznej i magnetycznej. Składowa magnetyczna jest o tyle groźniejsza, że czaszka nie jest przeszkodą we wnikaniu stałego pola czy fali elektromagnetycznej w głąb mózgu. Przenikalność magnetyczna próżni, powietrza, kości i tkanki miękkiej jest podobna.

Jak się mierzy wielkość pola elektromagnetycznego?
- Za podstawę konstrukcji mierników przyjmuje się zjawiska fizyczne oparte na przepływających przez sondy czy anteny sygnałach prądowych albo napięciowych, na indukcji elektromagnetycznej. Dobrych mierników o dużej czułości jest niewiele a te, które można kupić, są zawodne, nie mają anten do badania różnych zakresów częstotliwości. Pomiary wielkości pola wykonuje się na potrzeby konkretnych placówek, robi to sanepid, medycyna pracy, laboratoria. Sprzęt jest specjalnie konstruowany i oprogramowany. Powinno się mierzyć wszędzie tak, jak gaz lub promieniowanie rtg. Ja jeździłam ze studentami w teren, szkoląc ich z elektroekologii, w pobliże stacji transformatorowych, pod maszt transmisyjny na Zalesiu. Gospodarze pokazywali nam, że w otoczeniu liście drzew ulegają deformacji, a kilkaset metrów od stacji mieszkają ludzie. Jednak to natężenie, jakie wykazały pomiary, mieściło się w polskich i europejskich normach. Pojawiają się w sprzedaży urządzenia - gadżety mierzące jakoby pole elektromagnetyczne, ale dla mnie to mało przydatne urządzenie, nie wiadomo co mierzy. W naturalnym, ziemskim polu magnetycznym poruszający się zwój drutu bez zasilania wygeneruje jakiś sygnał prądowy, gdyż ruch cewki w polu magnetycznym. wytwarza impuls napięcia. Co zatem sie mierzy: pole magnetyczne czy szybkość ruchu? W moich pomiarach musiałam unieruchomić antenę, żeby uniknąć bledów pomiaru.

Jak uniknąć wpływu pola elektromagnetycznego?
- Oddalać się, na ile to tylko możliwe, od źródeł promieniowania. Jeśli telefon komórkowy jest nam niezbędny do celów zawodowych, to prywatnie należy unikać dłuższych rozmów. Nasz układ musi dojść do równowagi, zregenerować się. Urządzenia gospodarstwa domowego nie muszą być najnowszej generacji. Warto się zastanowić, czy wybrać kuchenkę elektryczną czy gazową. Zapanowała moda na obstawianie niemowląt różnymi czujnikami – płaczu, moczu, kamerami itp. W warunkach awaryjnych mogą być rozwiązaniem, jednak trzeba pamiętać, żeby nie towarzyszyły dziecku całą dobę, co często wynika z naszego lenistwa. Na noc najlepiej w mieszkaniu wyłączać zasilanie wszystkich urządzeń elektrycznych. Przykro patrzeć na matkę z niemowlęciem na reku, rozmawiającą godzinami przez telefon, gdyż istotnie naraża ona prawidłowy rozwój mózgu dziecka. Przy okazji podkreślam, aby koniecznie wyłączać telefony komórkowe w czasie burzy. Było już kilka śmiertelnych porażeń, które są mi znane.

Jak się można odizolować?
- Słyszałam o rożnego rodzaju odpromiennikach, ale z punktu widzenia fizyki tego nie akceptuję. Bardziej te wynalazki działają na zasadzie placebo. Naklejki metalowe na telefon mogą wytwarzać dodatkowo prądy wirowe, cześć energii pochłaniają, zamieniając na coś innego. Przed składową elektryczna pola elektromagnetycznego chronią nas różne ścianki. Dielektrykiem jest tworzywo sztuczne, ceramika, drewno - te materiały są nieprzewodzące, osłabiają pole elektryczne Przed składową magnetyczną, jak wspomniałam, nie odizolujemy się. Nadwrażliwi ludzie czasem wyprowadzają się z bloków z powodu zbyt silnych łącznych pól elektromagnetycznych, jakich źródłem są instalacje, winda, hydrofor itp. A ludzie bardzo różnią się wrażliwością. W takich samych ubraniach, przy malej wilgotności powietrza u jednych będą strzelać iskry do klamki, kaloryfera, nawet do drugiego człowieka, a u innych nie ma tego zjawiska. Ktoś się bardziej ładuje elektrycznością statyczną, inny mniej. Nasze ładunki powierzchniowe to jakby ochrona naszego wnętrza. Jedni mają tej ochrony mniej, inni więcej.

                                                                                    Rozmawiał: Krzysztof Kamiński 

13 komentarzy:

  1. Bardzo dobry, treściwy artykuł

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ się zrobiło naukowo;) ale rzeczywiście fajny wywiad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze kilka tego typu w zanadrzu;) Przeglądam "Porady na zdrowie" i zaznaczam te, które wydają mi się najciekawsze.

      Usuń
  3. Ufff, dobrnęłam do końca. Artykuł ciekawy, ale długi. Miałam kilka podejść, żeby go dokończyć;) Pozdrawiam wszystkich napromieniowanych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;) Czuję się pozdrowiona;)

      Usuń
  4. Ciekawy i interesujący artykuł.
    Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających blog;)
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, wróciłaś do sieci! Ale miło, bardzo się cieszę;) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Alu, ja trochę nie na temat. Wysłałam na pocztę DN pewien załącznik, który pokazuje niesamowicie DN. Może warto zamieścić go na blogu? Ślę uściski! Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ale ja nic nie otrzymałam od Ciebie. Wyślij jeszcze raz, proszę.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa rozmowa, wiele cennych informacji. Pozdrowienia dla Pana Kamińskiego:) dziekuję za możliwość zapoznania się z tym artykułem przez stronę bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Telefony komórkowe najlepiej mieć odsunięte od ucha podczas rozmowy. I nie wnosić ich do sypialni. Mnie przeraża, ze ludzie śpią z komórkami pod poduszką (w tym dzieci!!!). Bez sensu. Lepiej kupić zwykły budzik, a źródło promieniowania pozostawić jak najdalej od łózka. Wtedy nawet sen jest lepszy i zdrowszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam
    W prawdzie nie jestem typowo fizykiem, ale jako inżynier mogę podpowiedzieć, że do ochrony przed polem magnetycznym służą materiały ferromagnetyczne o możliwie największej przenikalności. Wykonanie elementów ochronnych musi być odpowiednie. Nie jestem akurat fizykiem, więc nie wiem dokładnie jak? No ale taka jest ogólnie zasada. A żeby uniknąć powstawania prądów wirowych to może by podobnie jak w rdzeniu transformatora zrobić, czyli nie lity kawałek stali, tylko pakiet z cienkich blaszek odizolowanych od siebie. Wiem też, że materaiałem o zastosowaniu izolacyjnym (ochronnym) przed polem magnetycznym, są np: blachy permalojowe.

    OdpowiedzUsuń