niedziela, 10 sierpnia 2014

Słowo Boże na niedzielę - 10.08.2014

"Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! Na to odezwał się Piotr: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie! A On rzekł: Przyjdź! Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wyciągnął rękę
i chwycił go
, mówiąc: Czemu zwątpiłeś, małej wiary? Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: Prawdziwie jesteś Synem Bożym" (Mt 14,22-33).

Mała wiara sprawia, że jesteśmy bojaźliwi
w niebezpieczeństwach, zniechęceni w trudnościach, bliscy utonięcia. Wiara żywa usuwa zwątpienie w moc Jezusa i w Jego nieustanną obecność; sprawia, że nigdy nie utoniemy. „Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!". Dziękuję Ci, Boże, że dziś ponownie przypominasz mi te słowa. Mnie, wiosłującej czasem intensywnie, a nie posuwającej się na przód; mnie miotanej falami moich emocji i wyobrażeń; niedowierzającej, że mogę chodzić z Tobą po jeziorze. Dziękuję Ci za to, że gdy upadam, Ty natychmiast wyciągasz rękę, gdy wątpię - Ty chwytasz mnie. Oddaję Tobie moją małą wiarę, moje zwątpienia
i niedowierzania, mój lęk, gdy wieje silny wiatr. I proszę, uczyń mnie kobietą silnej wiary. Kobietą przekonaną, że Ty możesz wszytko. Ufającą Twemu Słowu.
(fot. freeimages.com)


(1 Krl 19,9a.11-13)
Gdy Eliasz przybył do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie
przenocował. Wtedy Pan skierował do niego słowo i przemówił: Wyjdź,
aby stanąć na górze wobec Pana! A oto Pan przechodził. Gwałtowna
wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale
Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w
trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w
ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go
usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy
wejściu do groty.

(Ps 85,9ab-14)
REFREN: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się ze sobą,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam obdarza szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie.

(Rz 9,1-5)
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie
w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany
ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla
[zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to
Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i
nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą
praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest
ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

(Ps 130,5)

Pokładam nadzieję w Panu, ufam jego słowu.

_____________________________________

MOJA DEDYKACJA NA DZISIAJ




Wszystkich radosnych i szczęśliwych proszę o modlitwę za smutnych i zrozpaczonych.
Obdarowanych, za tych którzy cierpią niedostatki.
Napełnionych pokojem, za tych, którzy się lękają. 

Panie Jezu, wsiądź z nami do łodzi naszego życia.
Na Twoje słowo wiatr się ucisza i przychodzi pokój.
Ty jesteś prawdziwie Synem Bożym.

21 komentarzy:

  1. Wszystkim Czytelnikom bloga życzę pięknej niedzieli.
    I wiary, która pozwala chodzić po wodzie.
    Jezus jest z nami zawsze, nawet w najtrudniejszych momentach życia.
    Chwała Panu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Twoim komentarzem Alicja;)
      i jeszcze dodaję "coś"od siebie;
      http://www.ekogroup.info/11305/niesamowity-widok-na-zaporze/

      "Odwagi!...nie bójcie się!
      aga;)

      Usuń
  2. Chrystus jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poniedziałek, 11 sierpnia 2014

    Wspomnienie św. Klary, dziewicy

    (Ez 1,2-5.24-28c)
    Dnia piątego miesiąca czwartego (rok to był piąty od uprowadzenia do
    niewoli króla Jojakina) Pan skierował słowo do kapłana Ezechiela, syna
    Buziego, w ziemi Chaldejczyków nad rzeką Kebar; była tam nad nim ręka
    Pańska. Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki
    obłok i ogień płonący , a z jego środka [promieniowało coś] jakby
    połysk stopu złota ze srebrem, . Pośrodku było coś, co było podobne
    do czterech istot żyjących. Oto ich wygląd: miały one postać
    człowieka. Gdy szły, słyszałem poszum ich skrzydeł jak szum wielu
    wód, jak głos Wszechmogącego, odgłos ogłuszający jak zgiełk obozu
    żołnierskiego; natomiast gdy stały, skrzydła miały opuszczone. Nad
    sklepieniem które było nad ich głowami, rozlegał się głos; gdy
    stały, skrzydła miały opuszczone>. Ponad sklepieniem, które było
    nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt
    tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka. Następnie widziałem coś
    jakby połysk stopu złota ze srebrem, /który wyglądał jak ogień
    wokół niego/. Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, i w dół od
    tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak
    ogień, a wokół niego promieniował blask. Jak pojawienie się tęczy na
    obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dokoła.
    Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem
    ją. Następnie upadłem na twarz.

    (Ps 148,1-2.11-14)
    REFREN: Niebo i ziemia pełne są Twej chwały
    lub Alleluja

    Chwalcie Pana z niebios,
    chwalcie Go na wysokościach.
    Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
    chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
    młodzieńcy i dziewczęta, starcy i dzieci
    niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko jego imię jest wzniosłe.

    Majestat Jego ponad ziemią i niebem
    i On pomnaża potęgę swego ludu.
    Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
    synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

    (2 Tes 2,14)
    Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyście dostąpili chwały Pana naszego
    Jezusa Chrystusa.

    (Mt 17,22-27)
    Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: Syn Człowieczy
    będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia
    zmartwychwstanie. I bardzo się zasmucili. Gdy przyszli do Kafarnaum,
    przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmy z zapytaniem: Wasz Nauczyciel nie
    płaci dwudrachmy? Odpowiedział: Owszem. Gdy wszedł do domu, Jezus
    uprzedził go, mówiąc: Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie
    ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych? Gdy
    powiedział: Od obcych, Jezus mu rzekł: A zatem synowie są wolni.
    Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i
    zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej
    pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie!

    Komentarz

    Święta Klara (ok. 1194-1253), zafascynowana przykładem i naukami św.
    Franciszka z Asyżu, umiłowała ubóstwo i zapragnęła poświęcić się
    Bogu. Jej rodzice, zamożni mieszczanie, choć byli pobożni, to jednak nie
    od razu zaakceptowali drogę powołania rozeznaną przez córkę. Aby
    spełnić pragnienie swego serca, musiała uciec nocą z domu. Założyła
    Zakon Pań Ubogich, dziś zwanych klaryskami. 42 lata spędziła w
    klasztorze św. Damiana pod Asyżem, gdzie wraz ze współsiostrami
    wspierała modlitwami i pokutą apostolstwo młodego Zakonu Braci
    Mniejszych. Już za życia towarzyszyły jej cuda - np. za sprawą jej
    modlitwy dokonało się rozmnożenie chleba, gdy siostrom brakowało
    żywności. Innym razem, w Boże Narodzenie, gdy leżała chora w swojej
    celi, mogła jednocześnie widzieć i słyszeć Pasterkę odprawianą w
    pobliskim kościele - dlatego w XX wieku została patronką telewizji.

    Bogna Paszkiewicz, "Oremus" sierpień 2008, s. 52

    OdpowiedzUsuń
  4. "Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
    młodzieńcy i dziewczęta, starcy i dzieci
    niech imię Pana wychwalają,
    bo tylko jego imię jest wzniosłe'
    AMEN

    OdpowiedzUsuń
  5. Wtorek, 12 sierpnia 2014

    (Ez 2,8-3,4)
    To mówi Pan: Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie
    opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci
    podam. Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w
    której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z
    jednej i drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i
    biadania. A On rzekł do mnie: Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed
    sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów! Otworzyłem więc
    usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: Synu człowieczy,
    nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci
    podałem. Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem
    rzekł do mnie: Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do
    nich moimi słowami.

    (Ps 119,14.24.72.103.111.131)
    REFREN: Nad miód są słodsze Twoje przykazania

    Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia
    niż z wszelkiego bogactwa.
    Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą,
    moimi doradcami Twoje ustawy.

    Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
    niż tysiące sztuk złota i srebra.
    Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
    ponad miód słodsza dla ust moich.

    Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
    bo są radością dla mojego serca.
    Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
    bo pragnę Twoich przykazań.

    (Mt 11,29ab)
    Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i
    pokorny sercem.

    (Mt 18,1-5.10.12-14)
    Uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest
    największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je
    przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i
    nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto
    się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie
    niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie
    przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych;
    albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w
    oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Jak wam się zdaje? Jeśli kto
    posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi
    dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej,
    która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę,
    powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu
    dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą
    Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.

    Komentarz

    "Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych
    małych..." - mówi Jezus. - "Jeśli się nie odmienicie i nie
    staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego". Tak
    często sami sobą gardzimy z powodu naszej małości, słabości i
    upadków. Czy tego chce Bóg? Czy raczej nie pragnie On podnieść tego,
    kto upadł, i przywrócić mu życie? Pozwólmy Mu się ukochać w tym
    wszystkim, co w nas słabe i grzeszne, aby nas odnalazł i zaprowadził do
    swego domu, gdzie większa jest radość z jednego nawróconego niż z
    dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych.

    Bogna Paszkiewicz, "Oremus" sierpień 2008, s. 56

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto
    się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim'"Panie pomóż odmienić moje życie, abym mogła wejść do Twego królestwa Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. "To mówi Pan: Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem"- pragnę słuchać Twego głosu Panie mój Boże. Mów do mego serca i czyń go posłusznym. Chcę kroczyć każdego dnia w świetle Twojego słowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Środa, 13 sierpnia 2014

    (Ez 9,1-7;10,18-22)
    Pan wołał donośnie, tak że ja słyszałem: Zbliżcie się, straże
    miasta, każdy z niszczycielską bronią w ręku! I oto przybyło sześciu
    mężów drogą od górnej bramy, położonej po stronie północnej,
    każdy z własną niszczycielską bronią w ręku. Wśród nich znajdował
    się pewien mąż, odziany w lnianą szatę, z kałamarzem pisarskim u
    boku. Weszli i zatrzymali się przed ołtarzem z brązu. A chwała Boga
    izraelskiego uniosła się znad cherubów, na których się znajdowała, do
    progu świątyni. Następnie zawoławszy męża odzianego w szatę lnianą,
    który miał kałamarz u boku, Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek
    miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach
    mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w
    niej popełnianymi.. Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za
    nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni
    litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do
    szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów
    znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców,
    którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie
    również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i
    zabijali w mieście. A chwała Pańska odeszła od progu świątyni i
    zatrzymała się nad cherubami. Cheruby rozwinęły skrzydła i uchodząc
    uniosły się z ziemi na moich oczach, a koła z nimi. Zatrzymały się w
    wejściu wschodniej bramy świątyni Pańskiej, a chwała Boga izraelskiego
    spoczywała nad nimi u góry. Była to ta sama istota żywa, którą pod
    Bogiem izraelskim oglądałem nad rzeką Kebar, i poznałem, że były to
    cheruby. Każdy miał po cztery oblicza i cztery skrzydła, a pod
    skrzydłami coś w rodzaju rąk ludzkich. Wygląd ich twarzy był podobny
    do tych samych twarzy, które widziałem nad rzeką Kebar. Każdy poruszał
    się prosto przed siebie.

    (Ps 113,1-6)
    REFREN: Ponad niebiosa sięga chwała Pana

    Chwalcie słudzy Pańscy,
    chwalcie imię Pana.
    Niech imię Pana będzie błogosławione,
    teraz i na wieki.

    Od wschodu do zachodu słońca,
    niech będzie pochwalone imię Pana.
    Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
    ponad niebiosa sięga Jego chwała.

    Kto jest jak nasz Pan Bóg,
    co ma siedzibę w górze,
    i w dół spogląda
    na niebo i na ziemię?

    (2 Kor 5,19)
    W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą, nam zaś przekazał słowo
    jednania.

    (Mt 18,15-20)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy , idź i
    upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.
    Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby
    na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli
    i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie
    usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam:
    Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co
    rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę,
    powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to
    wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj
    albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

    Komentarz

    "W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą i nam przekazał słowo
    jednania". Boże miłosierdzie pragnie dosięgnąć wszystkich.
    Jesteśmy przez Boga włączeni w dzieło ocalenia naszych braci przez
    niesienie im słowa prawdy i przebaczenia, wypowiadanego z szacunkiem i
    miłością. Pan Jezus mówi swoim uczniom, że ci, którzy tego słowa nie
    przyjmą, mają być dla nich jak poganie i celnicy - czyli jak ludzie,
    którzy bardzo się pogubili. Módlmy się, abyśmy na każdego człowieka
    i na samych siebie umieli patrzeć oczyma Chrystusa, dostrzegając pod
    skorupą grzechu i słabości Boży obraz, który czeka, aby go oczyścić
    i wydobyć na światło.

    Bogna Paszkiewicz, "Oremus" sierpień 2008, s. 61

    OdpowiedzUsuń
  9. "W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą, nam zaś przekazał słowo jednania" Boże naucz mnie jednać, a nie dzielić Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. "Od wschodu do zachodu słońca,
    niech będzie pochwalone imię Pana.
    Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
    ponad niebiosa sięga Jego chwała"
    - uwielbiam Cię Panie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czwartek, 14 sierpnia 2014

    Wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika

    (Ez 12,1-12)
    Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu
    opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to,
    by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu
    człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich
    oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce.
    Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki,
    jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem - na
    ich oczach - tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom
    w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki
    i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju,
    albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich. I uczyniłem
    tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki
    zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w
    mroku i na ich oczach włożyłem [tobołek] na barki. Rano skierował Pan
    do mnie te słowa: Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany,
    zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta
    przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do
    całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was
    znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na
    zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży
    na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł
    przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział
    kraju.

    (Ps 78,56-59.61-62)
    REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

    Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego,
    i Jego przykazań nie strzegli.
    Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie,
    byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.

    Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach,
    wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
    Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
    i gwałtownie odepchnął Izraela.

    Oddał swoją moc w niewolę,
    a swą chwałę w ręce nieprzyjaciół.
    Wydał pod miecz swój naród,
    wybuchł gniewem na swoje dziedzictwo.

    (Ps 119,135)
    Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

    (Mt 18,21-19,1)
    Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć,
    jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu
    odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt
    siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który
    chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać,
    przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy
    talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go
    razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać.
    Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade
    mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go
    i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze
    współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął
    dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i
    prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie
    chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda
    długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się
    zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan
    jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci
    cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie
    powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja
    ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go
    katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój
    niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy
    Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w
    granice Judei za Jordan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz

      We wspomnienie św. Maksymiliana Kolbego (1894-1941) Jezus wzywa nas do
      miłości przebaczającej. Ile razy mamy przebaczać? Ile razy zaniechać
      odwetu? Zawsze? Nawet w obliczu śmierci? To wymagania ponad nasze siły. A
      przecież Pan mówi do każdego z nas: "Uczynię cię znakiem" -
      znakiem miłosierdzia. Dla Niego wszystko jest możliwe. Oddajmy Mu swoją
      słabość, aby przemienił ją mocą swojej łaski. Aby nauczył nas
      przebaczać i oddawać swoje życie dla innych - tak jak św. Maksymilian
      Kolbe. Módlmy się o napełnienie tą gorliwością i miłością, które
      ożywiały dzisiejszego patrona, abyśmy tak jak on upodobnili się do
      Chrystusa i wraz z Nim przeszli do nowego życia.

      Bogna Paszkiewicz, "Oremus" sierpień 2008, s. 64-65

      Usuń
  12. "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? "- Boże naucz mnie przebaczyć, tym którzy mnie skrzywdzili Ewa

    OdpowiedzUsuń
  13. Piątek, 15 sierpnia 2014, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
    Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab)
    Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała
    się w Jego Świątyni. Potem ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta
    obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec
    z gwiazd dwunastu. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok
    barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego
    siedem diademów - i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i
    rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
    ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła syna -
    mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I
    zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła
    na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga. I usłyszałem
    donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i
    królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca.

    (Ps 45,7.10-12.14-15)
    REFREN: Stoi Królowa po Twojej prawicy

    Tron Twój, Boże, trwa na wieki,
    berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
    Córki królewskie wychodzą na spotkanie z Tobą,
    królowa w złocie z Ofiru stoi po Twojej prawicy.

    Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
    zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca.
    Król pragnie twego piękna,
    on twoim panem, oddaj mu pokłon.

    Córa królewska wchodzi pełna chwały,
    odziana w złotogłów.
    W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla,
    za nią prowadzą do ciebie dziewice, jej druhny.

    (1 Kor 15,20-26)
    Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli.
    Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka
    też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak
    też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej
    kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w
    czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie
    Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba
    bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod
    swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.

    Maryja została wzięta do nieba, radują się zastępy aniołów.

    (Łk 1,39-56)
    W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do
    pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i
    pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi,
    poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił
    Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś
    między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże
    mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego
    pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości
    dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła,
    że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Wtedy Maryja rzekła:
    Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo
    wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie
    będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi
    Wszechmocny. Święte jest Jego imię a swoje miłosierdzie na pokolenia i
    pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia
    swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca
    władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a
    bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny
    na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom na rzecz Abrahama i
    jego potomstwa na wieki.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim" - naucz mnie Maryjo powtarzać za Tobą te slowa. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Sobota, 16 sierpnia 2014

    (Ez 18,1-10.13b.30-32)
    Pan skierował do mnie te słowa: Z jakiego powodu powtarzacie między
    sobą tę przypowieść o ziemi izraelskiej: Ojcowie jedli zielone
    winogrona, a zęby ścierpły synom? Na moje życie - wyrocznia Pana Boga.
    Nie będziecie więcej powtarzali tej przypowieści w Izraelu. Oto
    wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze
    tylko ta osoba, która zgrzeszyła. Ktokolwiek jest sprawiedliwy i
    przestrzega prawa i sprawiedliwości, kto nie jada mięsa z krwią i oczu
    nie podnosi ku bożkom domu Izraela, nie bezcześci żony bliźniego, nie
    zbliża się do żony w okresie jej nieczystości, nie krzywdzi nikogo,
    zwraca zastaw dłużnikowi, nie popełnia rozboju, łaknącemu udziela
    swego chleba, nagiego przyodziewa szatą, nie uprawia lichwy, nie żąda
    odsetek, odsuwa swą rękę od nieprawości, sprawiedliwie rozsądza
    między jednym człowiekiem a drugim, stosuje się do moich ustaw i
    zachowuje wiernie moje przykazania, postępując uczciwie - ten na pewno
    żyć będzie - wyrocznia Pana Boga. Lecz jeśliby zrodził syna
    gwałtownika i rozlewającego krew, winnego jednej z tych zbrodni -
    uprawiał lichwę i żądał odsetek - ten nie będzie żył, bo popełnił
    wszystkie te bezeceństwa. Ten na pewno umrze, a [odpowiedzialność za]
    krew jego spadnie na niego samego. Dlatego, domu Izraela, będę was
    sądził, każdego według jego postępowania - wyrocznia Pana Boga.
    Nawróćcie się! Odstąpcie od wszystkich waszych grzechów, aby wam już
    więcej nie były sposobnością do przewiny. Odrzućcie od siebie
    wszystkie grzechy, któreście popełniali przeciwko Mnie, i utwórzcie
    sobie nowe serce i nowego ducha. Dlaczego mielibyście umrzeć, domu
    Izraela? Ja nie mam żadnego upodobania w śmierci - wyrocznia Pana Boga.
    Zatem nawróćcie się, a żyć będziecie.

    (Ps 51,12-15.18-19)
    REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

    Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
    i odnów we mnie moc ducha.
    Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
    i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

    Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
    i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
    Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
    i wrócą do Ciebie grzesznicy.

    Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz
    i całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
    Boże moją ofiarą jest duch skruszony,
    pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

    (Mt 11,25)
    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa
    objawiłeś prostaczkom.

    (Mt 19,13-15)
    Przynoszono do Jezusa dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się
    za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł:
    Dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich
    bowiem należy królestwo niebieskie. Włożył na nie ręce i poszedł
    stamtąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
      i odnów we mnie moc ducha"

      Oddaję Ci Panie moje serce, wszystkie jego rozterki i emocje, które mam wrażenie, że osłabiają ducha. Przyjdź i wzmocnij go. Naucz radzić sobie z tymi emocjami i tęsknotami. Daj słyszeć Twój głos.

      Usuń
  16. "Stwórz o mój Boże wr mnie serce czyste" Ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi" - uwielbiam Cię Panie w drodze , która przede mną, w tym wszystkim co przygotowałeś

    OdpowiedzUsuń
  18. Niedziela, 17 sierpnia 2014

    XX niedziela zwykła

    (Iz 56,1.6-7)
    Tak mówi Pan: Zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo
    moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się
    objawić. Błogosławiony człowiek, który tak czyni, i syn człowieczy,
    który się stosuje do tego: czuwając, by nie pogwałcić szabatu, i
    pilnując swej ręki, by się nie dopuściła żadnego zła. Niechże
    cudzoziemiec, który się przyłączył do Pana, nie mówi tak: Z
    pewnością Pan wykluczy mnie ze swego ludu. Rzezaniec także niechaj nie
    mówi: Oto ja jestem uschłym drzewem. Tak bowiem mówi Pan: Rzezańcom,
    którzy przestrzegają moich szabatów i opowiadają się za tym, co Mi
    się podoba, oraz trzymają się mocno mego przymierza, dam miejsce w moim
    domu i w moich murach oraz imię lepsze od synów i córek, dam im imię
    wieczyste i niezniszczalne. Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli
    do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego
    sługami - wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i
    trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją
    Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz
    ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem
    modlitwy dla wszystkich narodów.

    (Ps 67,2-3.5.8)
    REFREN: Bóg miłosierny niech nam błogosławi

    Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi,
    niech nam ukaże pogodne oblicze.
    Aby na ziemi znano Jego drogę,
    Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.

    Niech się narody cieszą i weselą,
    bo rządzisz ludami sprawiedliwie
    i kierujesz narodami na ziemi.
    Niechaj nam Bóg błogosławi,
    niech się Go boją wszystkie krańce ziemi.

    (Rz 11,13-15.29-32)
    Do was, pogan, mówię: Będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię
    się posługiwaniem swoim w tej nadziei, że może pobudzę do
    współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich
    doprowadzę do zbawienia. Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu
    pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze
    śmierci do życia? Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne.
    Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z
    powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni
    stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i
    sami mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich
    nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie.

    (Mt 4,23)23 Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie
    choroby wśród ludu.

    (Mt 15,21-28)
    Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska,
    wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu
    Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie
    odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili
    Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany
    tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła
    przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze
    jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie,
    lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich
    panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara;
    niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została
    uzdrowiona.

    OdpowiedzUsuń