poniedziałek, 9 grudnia 2013

Podsumowanie grudniowego spotkania DN w Krakowie

W minioną sobotę (7 grudnia) w Krakowie odbyło się kolejne spotkanie Dzielnych Niewiast. W grupie prawie 80 kobiet (przedział wiekowy od 17 lat do 60+) spędziłyśmy dobry, błogosławiony czas. Z tymi, które nie mogły dojechać ze względu na warunki pogodowe (silne wiatry i zamiecie) pozostawałyśmy w duchowej i modlitewnej łączności.

Wspólne spotkanie rozpoczęło się o godzinie 9:00 w sali ogrodowej. Tam nastąpiło przedstawienie prowadzących warsztaty, krótka modlitwa oraz błogosławieństwo ojca Pawła na cały dzień. Od 9:30 do 12:30 miałyśmy warsztaty, prowadzone w czterech grupach tematycznych: wizaż IV (makijaż wieczorowy "smoky eye"), warsztaty pracy z emocjami, choreoterapia (taniec uwielbienia) oraz warsztaty muzyki liturgicznej. Następne spotkanie DN-Kraków odbędzie się 4 stycznia 2014.
14 grudnia odbędą się spotkania DN-Warszawa oraz DN-Wrocław.
Szczegóły dotyczące spotkań DN, zapisy oraz regulamin spotkań znajdują się TUTAJ.

A teraz sprawozdanie z sobotniego spotkania DN-Kraków:


__________________________________


1. WARSZTATY

Warsztaty odbywały się równolegle w czterech grupach tematycznych:


a) Warsztaty pracy z emocjami dotyczyły takich zagadnień jak:emocje i uczucia - po co są, czego bronią, co sygnalizują? trudne uczucie - jak sobie pomóc? Trudne uczucia po mojej stronie, problem po stronie drugiej osoby- czyli kto mówi, kto słucha? "Nie jest miłością to, co czujesz, ale to co postanawiasz"- uczucia a wola. Hierarchia uczuć potrzeb i wartości- co  mają coś ze sobą wspólnego? Inwentarz mojej złości.  

Prowadziła Ewa Fus-Kubacka - socjoterapeuta, nauczyciel. Doświadczony realizator programów psychoedukacyjnych dla młodzieży i osób dorosłych. Posiada certyfikat Polskiego Stowarzyszenia Psychologów Praktyków. Trener Szkoły dla Rodziców i Wychowawców.



 b) Warsztaty wizażu - w tym miesiącu dotyczyły techniki wykonywania makijażu wieczorowego ("smoky eye"), a także oczyszczania i pielęgnowania twarzy i ciała.

Prowadziła Elżbieta Michalska - trener wizażysta,  mistrz wizażu, ekspert w zakresie kreowania wizerunku. Początkowo pracowała jako wizażysta  znanych na rynku marek kosmetyków, od 10 lat kreuje wizerunek kobiet. Podkreśla, że piękno to nie tylko uroda i umiejętny dobór ubrania, ale przede
wszystkim niepowtarzalna
głębia każdej kobiety, Jej wrażliwość i duchowość. Celem prowadzonych
przez Nią zajęć jest poruszenie tych obszarów i wydobycie tego wewnętrznego piękna na zewnątrz.



c) Choreoterapia - w tym miesiącu warsztaty prowadzone były w stronę tańca uwielbienia.

Prowadziła Alicja Libura-Gil - instruktor tańca współczesnego. Warsztatu tanecznego w Brukseli (lekcje indywidualne u Yary Kupper, Academie de danse „Yantra”) oraz w Krakowie (zespół tańca DF). Zajmuje się choreoterapią oraz jej analizą pod kątem zagrożeń duchowych. W pracy z ciałem fascynuje ją odkrywanie, że jesteśmy wraz z naszymi ciałami „hand made by God”. Do tego zachęca też uczestników swoich zajęć. Alicja prowadzi swoją stronę internetową www.kobietawyzwolona.net
 

d) Warsztaty muzyki liturgicznej - dotyczyły zagadnień
związanych z emisją głosu, interpretacją śpiewów, podstaw akompaniamentu gitarowego, ćwiczeń dykcyjnych oraz śpiewu jako modlitwy.

Prowadził Piotr Pałka. Informacje o artyście na Jego stronie www.piotrpalka.pl


__________________________________


2. DUCHOWY WIZAŻ


O 14:00 rozpoczął się nasz duchowy wizaż, czyli:
- modlitwa uwielbienia,
- Eucharystia,
- konferencja,
- adoracja.


a) Modlitwa uwielbienia to otwieranie serc na Boga. Bez względu na to, co w danym momencie czujemy, czy jest nam ciężko i smutno, chcemy Bogu oddawać chwałę. Pomimo przeciwności, wbrew trudnościom. Chcemy się wspólnie tej modlitwy uczyć.

b) Eucharystię sprawował nasz opiekun o. Paweł Drobot CSsR w intencjach Jubilatek i Solenizantek listopadowych. Podczas mszy łączyłyśmy się duchowo i modlitewnie z Dzielnymi, które były nieobecne. Polecałyśmy Bogu wszystkie Wasze sprawy i Waszych najbliższych.

Pierwsze czytanie liturgiczne - Iz 30,19-21.23-26 - przypomniało o nadziei i obietnicy dla udręczonych:
To mówi Pan Bóg, Święty Izraela: Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło okaże ci On łaskę na głos twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: To jest droga, idźcie nią!, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. On użyczy deszczu na twoje zboże, którym obsiejesz rolę, a chleb z urodzajów gleby będzie soczysty i pożywny. Twoja trzoda będzie się pasła w owym czasie na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została przewiana opałką i siedlaczką. Przyjdzie do tego, iż po wszystkich wysokich górach i po wszystkich wzniesionych pagórkach znajdą się strumienie płynących wód na czas wielkiej rzezi, gdy upadną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni - w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach.

Psalm 147 mówi jak przyjąć tę obietnicę - wielbiąc i chwaląc Boga! 
Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,
słodko jest Go wychwalać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.
On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej nadaje imię.
Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

Owocem życia w zaufaniu i uwielbieniu Boga jest radość i gotowość, by pójść za Nim. O tym było w Ewangelii Mt 9,35-10,1.6-8: 
Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!

Temat ten rozwinął o. Paweł w homilii, nawiązując do przepięknej adhortacji apostolskiej ojca świętego Franciszka "Evangelii Gaudium" ("Radość Ewangelii"). 
"1. RADOŚĆ EWANGELII napełnia serce oraz całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Ci, którzy pozwalają, żeby ich zbawił, zostają wyzwoleni od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji. Z Jezusem Chrystusem rodzi się zawsze i odradza radość. W tej adhortacji pragnę zwrócić się do wiernych chrześcijan, aby zaprosić ich do nowego etapu ewangelizacji naznaczonego ową radością i aby ukazać drogi Kościoła w najbliższych latach. 
2. Wielkim ryzykiem w dzisiejszym świecie, z jego wieloraką i przygniatającą ofertą konsumpcji, jest smutek rodzący się w przyzwyczajonym do wygody i chciwym sercu, towarzyszący poszukiwaniu powierzchownych przyjemności oraz izolującemu się sumieniu. Kiedy życie wewnętrzne zamyka się we własnych interesach, nie ma już miejsca dla innych, nie liczą się ubodzy, nie słucha się już więcej głosu Bożego, nie doświadcza się słodkiej radości z Jego miłości, zanika entuzjazm związany z czynieniem dobra. Również wierzący wystawieni są na to ryzyko, nieuchronne i stałe. Wielu temu ulega i stają się osobami urażonymi, zniechęconymi, bez chęci do życia. Nie jest to wybór godnego i pełnego życia; nie jest to pragnienie, jakie Bóg żywi względem nas; nie jest to życie w Duchu rodzące się z serca zmartwychwstałego Chrystusa".

Wiele ludzi żyje w smutku. Mają zaspokojone ziemskie potrzeby, spełniają swoje zachcianki, doświadczają rozkoszy ciała. A pomimo to żyją w smutku i nie ma w nich radości. Dlaczego? Bo źródłem prawdziwej radości nie jest zaspokajanie ziemskich potrzeb, chwilowych zachcianek i żądz ciała. Źródłem prawdziwej radości jest Jezus Chrystus! Papież pokazuje, ze im bardziej żyjemy w smutku tym bardziej odchodzimy od Jezusa. "Kto ryzykuje, by uczynić mały krok w stronę Jezusa, on nie zawiedzie". Za każdym razem, gdy wracamy do Źródła, pojawiają się nowe możliwości, nowe drogi... Jezus czyni nowe rzeczy w naszym życiu. Naszą ciemność czyni jasnością. Przyjęcie Ewangelii, przyjęcie Jezusa daje radość. Doświadczymy jej, gdy pozwolimy Jezusowi wejść do naszego życia.

Maryja jest Tą, która zawierzyła, która "potrafi przemienić stajnię dla zwierząt w dom Jezusa, z ubogimi pieluszkami i ogromną czułością" (EG 286). Ona może to uczynić w naszym życiu. Na tym polega Jej geniusz i rewolucyjna moc. Siła Maryi tkwi w Jej delikatności i czułości, w postawie uwielbienia Boga, w zasłuchaniu w Słowo Boże i rozważaniu go w swoim sercu, w otwartości na Ducha Świętego, w postawie gotowości. Ona taka jest! Cała piękna, dobra, wspaniała. A my możemy Ją naśladować. I Ona będzie z nami na tej drodze, bo Ona chce byśmy też były piękne i dobre.

c) Konferencja o. Pawła „Uzdrowienie zranionych uczuć” była zaproszeniem do zrobienia kolejnego kroku na drodze uzdrowienia wewnętrznego, na którą wkroczyłyśmy dwa miesiące temu.

Najważniejsze punkty konferencji:

* Nasze życie nie narodziło się dzisiaj.
* Jeżeli istnieje jakaś nienormalna relacja wobec jakiegoś normalnego faktu, czy wydarzenia, powinnyśmy pytać się, czy może za tym nie stoi jakieś traumatyczne doświadczenie.

Cztery etapy w celu osiągnięcia uzdrowienia ze zranionych uczuć:

* Ponowne przeżycie traumatycznego doświadczenia w obecności Jezusa.
* Przebaczenie zamieszanym w to doświadczenie osobom.
* Przebaczenie sobie samemu.
* Wyznanie złych (negatywnych) uczuć, jakich wtedy się doświadczało.

Nie  wystarczy przypomnieć sobie wydarzeń z przeszłości. Trzeba je ponownie przezyć z Jezusem. Nie ma cierpienia i bólu, który gdy jest przeżyty z Jezusem nie zostaje zamieniony w dziękczynienie

d) Adoracja Najświętszego Sakramentu, czyli opalanie się w promieniach
Bożej Miłości.  To był czas, w którym powierzałyśmy wszystkie trudne przestrzenie naszego życia związane ze zranionymi uczuciami. Jezus przychodził do nas i dotykał naszych serc, naszych zranień, naszych uczuć.

Po adoracji miałyśmy dzielenie w małych grupach.


__________________________________

3. KOLACJA 
I PODSUMOWANIE SPOTKANIA


O 18:30 spotkałyśmy się na wspólnej kolacji i podsumowaniu dnia.

Leczo było pyszne!;)

Panie  mogły w tym czasie wypowiedzieć się na temat tego, czego doświadczyły w ciągu dnia, co się podobało, co było trudnością, co Im to spotkanie dało.
Odważnym, które się wypowiedziały, serdecznie dziękuję.


__________________________________


4. STAŁA MODLITWA 
DZIELNYCH NIEWIAST 


Dzielne Niewiasty to nie tylko spotkania raz w miesiącu. To także systematyczna modlitwa za to dzieło i siebie nawzajem przez cały miesiąc. 

Mamy trzy formy modlitwy:

a) Adoracja, czyli półgodzinne trwanie przed Jezusem w wybranym dniu tygodnia. Dzieło DN rozrasta się coraz bardziej i coraz więcej dobrych rzeczy się dzieje, dlatego też potrzebujemy coraz mocniejszej osłony modlitewnej. Zachęcam do niej wszystkie zainteresowane panie. Można nam przesłać informację o dniu, w którym ta modlitwa będzie się odbywać. Na chwilę obecną "dyżurują": 

Poniedziałek: Agnieszka S., Monika W.,
Wtorek: Wioletta C., Marta G., Małgorzata N.,
Środa: Bożena M., Bernadeta M., Sylwia K.,
Czwartek: Monika M., Małgorzata K., Renata K.,
Piątek: Marta W.-W., Beata R., Alicja J.,
Sobota: Agnieszka S.,
Niedziela: nie ma adoracji, ale podczas Eucharystii pamiętajmy o DN i sobie nawzajem.

Obstawę tygodniową mamy piękną;)
Dziekuję Wam za podjecie trudu modlitwy.
Jestem pewna, że Pan Bóg wynagradza znaczniej bardziej obficie niż nam się wydaje;)
Jeśli jeszcze któraś z Was chce się przyłączyć do tej modlitwy, zapraszam.
Proszę podać dzień adoracji, a ja dopiszę do w/w listy.


b) Modlitwa wstawiennicza za jedną osobę obecną na spotkaniu.

Tym razem była to Pani siedząca po naszej lewej stronie. Pamiętajmy o sobie przez ten miesiąc. Ta modlitwa ma ogromną moc.

PS: Iza, jestem blisko;)


c) Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

- w każda środę gromadzimy się w swoich kościołach na nowennie i powierzamy Maryi nasze sprawy. Modlimy się za wszystkie Dzielne, które docierają na nasze spotkania, za osoby odpowiedzialne za organizację spotkań, za naszego opiekuna o. Pawła Drobota CSsR i wszystkie dzieła, w które się angażuje. Modlimy się także w intencjach pozostawionych na blogu pod wpisem o nowennie (pojawia się on w poniedziałki - szczegóły w zakładce bocznej : "Nowenna").



d) Modlitwa o powołania zakonne i kapłańskie do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela.

Redemptoryści mają szczególną formą modlitwy o powołania - jest to Różańcowe Dzieło Wspierania Powołań do Zgromadzenia Redemptorystów. Polega ona na:

* odmówienia raz w tygodniu jednej części różańca w intencji powołań do redemptorystów, 
* odmówienia raz w tygodniu Modlitwy o powołania do Zgromadzenia Redemptorystów,
* uczestnictwa raz w miesiącu w Eucharystii i ofiarowania Komunii Świętej w intencji powołań do tegoż Zgromadzenia.
Ojcowie zachęcają, aby napisać do Nich na jaki czas podejmuje się taką modlitwę.
Podaję adres mailowy do o. Witolda CSsR, ktory jest odpowiedzialny: wbaran1980@gmail.com

Szczegółowy opis Różańcowego Dzieła Wspierania Powołań do Zgromadzenia Redemptorystów znajduje się TUTAJ

__________________________________


5. DZIĘKUJĘ...

Wszystkim uczestniczkom za przybycie, za wspólne budowanie wspólnoty i dobrej atmosfery.

Szczególnie chciałabym podziękować paniom, które:
- dotarły wczoraj na godzinę 7:00 i brały udział w przygotowaniu sal warsztatowych,
- przybyły na godzinę 8:00, by się za nas modlić modlitwą różańcową,
- były odpowiedzialne za poszczególne sale,
- diakonii muzycznej i Paniom, które przyłączyły się do wspólnego śpiewu (to było piękne!),
- Paniom, które przyniosły słodkości-pyszności,
- Paniom, które pozostały po spotkaniu, by wszystko uporządkować i przywrócić do stanu wyjściowego,
- Paniom, które duchowo i modlitewnie łączyły się z nami w tym dniu.

Wielkie, wielkie BÓG ZAPŁAĆ!

__________________________________


6. KOLEJNE SPOTKANIA DN


a) Kraków: 
4 stycznia 2014, 1 lutego 2014, 1 marca 2014, 5 kwietnia 2014, 2-4 maja 2014 - Majówka z Dorothy Cummings (dla wszystkich grup DN), 7 czerwca 2014, 19-25.07.2014 - wyjazd Dzielnych Niewiast na Rynias (dla wszystkich grup DN)

b) Warszawa: 14 grudnia 2013

c) Wrocław: 14 grudnia 2013

Szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych spotkań, zapisy oraz regulamin spotkań DN znajdują się TUTAJ.

__________________________________


7. WIĘCEJ INFORMACJI O DN

Więcej informacji o Dzielnych Niewiastach znajduje się w zakładkach bocznych na blogu:
- DN - Kraków,
- DN - Warszawa,
- DN - Wrocław,
- DN - spotkania,
- DN w mediach,
- DN - tak to się zaczęło,
- DN - sprawozdania.


__________________________________




20 komentarzy:

  1. Kochane Dzielne. Nie było mnie niestety z Wami na spotkaniu w Krakowie.Pragnę tutaj podziękować wszystkim za ogromne wsparcie i modlitwę w trudnych chwilach. Pamiętam o Was w modlitwie. Dziękuję.
    Danusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem kiepskim pisarzem,ale może uda mi się coś napisać:) Mnie osobiście urzekła atmosfera spotkania-czułam ciepło ,życzliwość, takiego dobrego ducha. To dopiero drugie moje spotkanie, ale zarówno na pierwszym, jak i na drugim doświadczyłam niesamowitej bliskości Jezusa, poczułam, że z Nim dam radę.Podzielę się z Wami takim malutkim świadectwem z mojego poplątanego życia.Nigdy wcześniej nie potrafiłam dziękować Jezusowi, uwielbiać Go ,zawsze kiedy widziałam ludzi, którzy śpiewają, podnoszą ręce i trwają w uwielbieniu Jezusa, było to dla mnie śmieszne,byłam zła na tych wszystkich ludzi, na Pana Boga.Ale na tych spotkaniach coś się zmieniło,zaczęłam dziękować Jezusowi i wielbić Go i zobaczyłam,że to daje naprawdę dużo siły,czułam Jego bliskość , Jego dotyk, czułam jak wlewa w moje serce miłość! Nie mówię, że jest to dla mnie łatwe, ale jedno wiem na pewno, jeśli JEZUS będzie uwielbiony w moim sercu ,we wszystkim tym co mi dał i w całym moim życiu to...."cóż może uczynić mi człowiek".Tego wszystkiego doświadczyłam właśnie na tych spotkaniach i za ten mały krok jaki uczyniłam w moim życiu niech będzie JEZUS UWIELBIONY! Dla mnie osobiście te spotkania ,to strzał w dziesiątkę. Chociaż jestem z Krakowa, to o DN dowiedziałam się na rekolekcjach na Ryniasie,koło Zakopanego (niesamowite miejsce, polana w środku lasu, otoczona górami, coś pięknego,polecam,kto jeszcze nie był, po prostu inna bajka.........) w sierpniu tego roku, które prowadził o. Paweł Drobot. I tak zaczęło się moje-mam nadzieję- nawrócenie..........Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do zobaczenia na spotkaniu w styczniu:) W TWOICH RĘKACH PANIE ,JEST MOJE ZYCIE! aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga za przepiekane świadectwo. I za to, że się odważyłaś. Chwała Panu!
      Napisz może jeszcze w których warsztatach uczestniczyłaś;)

      Usuń
    2. Choreoterapia, i tutaj tez muszę powiedzieć, że to dla mnie nie były łatwe warsztaty, bo chociaż lubię muzykę ,śpiew, taniec, to jest mi bardzo trudno się otworzyć przed innymi np.zaspiewać, zatańczyć itp. i nie za bardzo chciałam uczestniczyc w tych warsztatach, ale nie było już wolnych miejsc na inne, a bardzo chciałam wziąźć udział w spotkaniu DN, wiec wzięłam te i........ było superrrr-polecam , kto jeszcze nie był!!!!!!!!!!! Pan Bóg naprawdę wie co robi!!!!!!!!! aga

      Usuń
  3. Spotkanie grudniowe Dzielnych Niewiast także należało do szczególnie pięknych. Niewiasty nie przestraszyły się "Ksawerego" i licznie dopisały :) Chwała Panu !
    Powtarzam się, ale chcę podziękować jeszcze raz za warsztaty z panem Piotrem Pałką, za to, że uczymy się u mistrzów, a przy tym Bożych ludzi, posłusznych w swoim życiu Duchowi Św.- to robi ogromne wrażenie: wielki talent (także pedagogiczny), pokora, prostota, przystępność, poczucie humoru.
    Śpiewałam jak mogłam najładniej... :) na chwałę Bożą i z wielką radością.
    Tak samo dziękuję za posługę Alicji Libury-Gil, dziękuję, że powstały warsztaty "Uwielbienie tańcem", mam nadzieję, że kiedyś wezmę w nich udział. Warsztaty choreoterapii rzeczywiście były terapią dla mnie i nauczyły zapraszania Jezusa do wszystkich obszarów życia...
    Dziękuję wszystkim Bożym Ludziom: Alicji Jewule, Ojcu Pawłowi, posługującym w jakikolwiek sposób i wszystkim Dzielnym.
    Wracam ubogacona, umocniona, z doświadczeniem Bożej MIłości, szczęśliwa.
    Pozdrawiam Wszystkich
    Z modlitewną pamięcią
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! Życzę dużo błogosławieństwa+

      Usuń
  4. Pierwszy raz uczestniczyłam w spotkaniu Dzielnych Niewiast i bardzo dziękuję za tę inicjatywę... Mogłam przybyć jedynie na część modlitewną, ale mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu w styczniu nadrobię zaległości i będę mogła przeżyć cały dzień z Wami. Już nie mogę się doczekać... Cały czas zastanawiam się, jak to mogło się stać, że dopiero teraz dotarła do mnie wieść o Dzielnych... do miłego! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, weszłam na Twoją stronę i... jestem zachwycona! Przepiękne utwory, świetne kompozycje i ta Twoja pokora... Ciesze się ogromnie, że byłaś z nami. I że będziesz również w styczniu. I zapraszam do naszej diakoni muzyczne, która potrzebuje ludzi chcących służyć Bogu swoim głosem i talentem. Niech będzie Bóg uwielbiony!

      Usuń
  5. W grudniu uczestniczyłam w spotkaniu DN po raz kolejny. Byłam bardzo szczęśliwa, ze mogłam przyjechać do Krakowa z dość daleka. Nie zawiodłam się!:-) Bardzo liczyłam na warsztaty dotyczące emocji, szczególnie tych trudnych, ale okazało się, ze największej przemiany doświadczyło moje serce podczas cichej adoracji Najświętszego Sakramentu. Dosłownie poczułam jak kolejny kawałek" lodu" w moim sercu został "rozpuszczony", a ja uwolniona od kilku moich potworów historii życia przez przebaczenie. Chwała Panu! Mam nadzieję, że w styczniu też uda mi się dotrzeć na nasze spotkanie, choć zwykle się spóźniam i muszę wyjść przed końcem ze względu na połączenia kolejowe:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma takich lodów, których Bóg by roztopić nie mógł;) Chwała Panu! I do zobaczenia w styczniu+

      Usuń
  6. Uważam, że sobotnie spotkanie było czymś niezwykłym, czuć było obecność Boga. Była to dla mnie namiastka tego co przeżywałam trzykrotnie uczestnicząc w Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej na Jasną Górę. Tego nie da się opisać ! :) W tegorocznej Pieszej Pielgrzymce niestety nie mogłam uczestniczyć, brakowało mi tej atmosfery, dotknięcia Boga, poczucia Jego bliskości. Sobotnie spotkanie sprawiło, że znów poczułam to co wtedy - podczas sierpniowego Błogosławionego Czasu :) Co więcej: praktycznie od początku - odkąd tylko Papież Franciszek ogłosił uroczyście, że Światowe Dni Młodzieży w 2016 odbędą się w Polsce poszukiwałam wraz z grupką chętnych osób kogoś kto mógłby nami pokierować tak byśmy mogli czynnie włączyć się w organizację tego pięknego czasu, który jest przed nami. Szukałam, szukałam, ale znaleźć nie mogłam. Aż do soboty :) Postanowiłam porozmawiać z Ojcem Pawłem. Okazało się, że Ojciec Paweł też chciałby wraz z ludźmi młodymi włączyć się w Organizację ŚDM 2016. Od soboty minęło zaledwie 3 dni a na moje ogłoszenie zamieszczone na portalach katolickich odpowiedziało już kilka osób ! Wiem, że to nie przypadek, Pan Bóg działa i chwała Mu za to ! :) Nawiązując jeszcze do Pielgrzymki: zachęcam do udziału, przeżyć i atmosfery jaka panuje podczas tych kilku dni nie da się opisać. Człowiek idzie tyle kilometrów a po wejściu na Jasną Górę chciałby iść jeszcze i jeszcze. Uczucia, które towarzyszy podczas modlitwy dziękczynnej jak i również błagalnej nie sposób opisać. A myśl, że przeszło się tyle kilometrów na własnych nogach przywołuje łzy radości i uwielbienia za to, że się wytrwało. Zatem jeśli tylko komukolwiek zdrowie pozwala na tę wędrówkę to gorąco polecam :)) Krakowska Piesza Pielgrzymka każdego roku ma miejsce w dniach: 6 - 11 sierpnia :) Kończąc chciałabym bardzo serdecznie podziękować Alicji za organizację tego pięknego sobotniego dnia, Ojcu Pawłowi oraz Wam wszystkim Drogie Dzielne Niewiasty :) Szczęść Boże ! Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Paulina za wszytko!
      Lb 6,24-26

      Usuń
    2. Nie ma za co :) To ja dziękuję ! Równocześnie bardzo proszę o modlitwę o zdrowie dla mnie, byłam dzisiaj u lekarza i niestety nie jest za ciekawie :(
      Łączę się z Wami w modlitwie !
      Paulina


      Usuń
  7. Dla mnie sobotnie spotkanie było bardzo ważne. Uczestniczyłam w warsztatach o emocjach. Bardzo się obawiałam jak będą one wyglądały, czy nie będzie to dla mnie za trudne. Dziękuję prowadzącej Pani Ewie za wprowadzenie spokojnej i przyjaznej atmosfery, za słowa, że wszystko będzie się działo w Duchu Swiętym. Te słowa mnie uspokoiły i rzeczywiście doświadczyłam uwolnienia od moich obaw i lęków. Dziękuję za ten odczuwalny dar Jezusowi - dar umocnienia już na początku dnia. Warszaty uświadomiły mi, że trzeba się w życiu odważnie zmierzyć z trudnymi uczuciami,w tym ze swoją złością. To dla mnie duże zadanie, aby przyjrzeć się swojej złości i zrozumieć co mogę z nią zrobić. Oczekuję w kolejnych warszatach pogłębienia tego tematu. W części popołuniowej ważne było dla mnie kontynuowanie tematu uzdrowienia wewnętrznego. Starałam się zawierzyć Jezusowi całą historię mojego życia, wszystkie trudności. Dziękuję też za dzielenie w grupce - za otwarcie na siebie nawzajem i świadectwo działania Pana Boga. Dziękuję też Jezusowi za wiele drobnych szczególików: za przytulenia na powitanie, za życzliwe rozmowy, za pyszny obiad i kolację, za wspólny śpiew i modlitwę, za pełne nadziei Słowo z księgi Izajasza:" Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach", za wszelkie dobro. Chwała Tobie Panie!
    Monika W.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że mogę przeczytać takie piękne komentarze. Wiesz Alu, że zawsze ubolewałam nad tym, że jest tyle uczestniczek spotkań, a tak mało pisze na blogu. To budujące, MZ

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również dziękuję za spotkanie, które jak to ma miejsce co miesiąc, bardzo mnie umocniło. Dziękuję za wszystkie rozmowy, ciepłe słowa, wspólną modlitwę i śpiew, za pracowite muzyczne warsztaty, za słowa Ojca Pawła. Niech Maryja, najdzielniejsza z Niewiast ma nas wszystkie w swojej opiece.
    Ania A.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrawiam serdecznie wszystkie Dzielne Niewiasty, które były na ostatnim spotkaniu. Cieszę się, że są one pełne radości i entuzjazmu, a przede wszystkim z otwartości na działanie Ducha Świętego. o. Paweł

    OdpowiedzUsuń