niedziela, 28 września 2014

Słowo Boże na niedzielę - 28.09.2014

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości,
lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.
Dobry jest Pan i prawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy pokornych dróg swoich. (Ps 25,4-9)
(fot. freeimages.com)


(Ez 18,25-28)
Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny. Słuchaj
jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny,
czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy
odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to
umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił
od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i
sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i
odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na
pewno żyć będzie, a nie umrze.


(Flp 2,1-11)
Jeśli więc jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli - jakaś moc
przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś
serdeczne współczucie - dopełnijcie mojej radości przez to, że
będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha,
pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego
współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając
jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie
tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich! To dążenie niech was
ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci
Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz
ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym
do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego
siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci
krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu
imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano
istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał,
że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

(Mt 21,28-32)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Co myślicie? Pewien
człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł:
Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!,
lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten
odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż
z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus
rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą
przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą
sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice
uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie

opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.

____________________________________________



19 komentarzy:

  1. Z życzeniami dobrej niedzieli;)

    Miłosierdzie
    "Twoje miłosierdzie
    dotyka mnie każdego dnia
    czuwa nade mną
    wskazuje którędy iść
    kiedy nie posłucham i pobłądzę
    przychodzi
    czeka cierpliwie
    dyskretnie sprowadza ku prawdzie
    i nadal kocha
    ***
    Twoje miłosierdzie
    pozwala mi zrozumieć
    że większej miłości od Twojej
    nie znajdę
    choć stworzony z prochu i gliny
    za to zrodzony
    z najpiękniejszej miłości"

    A.D. 2008
    br. Adrian Brzózka OFM

    http://youtu.be/iSZGVhMEgdI


    Aga;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
    naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
    Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
    Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.
    - proszę Panie Boże Boże, Duchu Święty, Panie Jezu o dobrą spowiedź

    OdpowiedzUsuń
  3. Poniedziałek, 29 września 2014

    Święto świętych archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

    (Dn 7,9-10.13-14)
    Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata
    Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny.
    Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła - płonący ogień.
    Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy
    służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed
    Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzałem w nocnych widzeniach: a
    oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do
    Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie,
    chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i
    języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a
    Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

    lub

    (Ap 12,7-12a)
    Nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze
    Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł,
    i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony
    wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący
    całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim
    strąceni zostali jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos mówiący
    w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i
    władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
    ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli
    dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali
    dusz swych - aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich
    mieszkańcy!

    (Ps 138,1-5)
    REFREN: Wobec aniołów psalm zaśpiewam Panu

    Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
    bo usłyszałeś słowa ust moich,
    Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
    pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

    I będę sławił Twe imię za łaskę Twoją i wierność,
    bo ponad wszystko wywyższyłeś Twoje imię i obietnice.
    Wysłuchaleś mnie, kiedy Cię wzywałem,
    pomnożyłeś moc mojej duszy.

    Wszyscy królowie ziemi bądą dziękować Tobie, Panie,
    gdy usłyszą słowa ust Twoich,
    i będą opiewać drogi Pana:
    "Zaprawdę, chwała Pana jest wielka".

    (Ps 103,21)
    Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie, wszyscy słudzy, pełniący
    Jego wolę.

    (J 1,47-51)
    Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim:
    Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do
    Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim
    cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu
    Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!
    Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem
    cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem
    powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa
    otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna
    Człowieczego.

    Komentarz

    W swojej walce ze złem człowiek pewnie byłby bezsilny, gdyby nie pomoc
    aniołów. To ich Bóg posyła, by pomagali nam w osiąganiu zbawienia.
    Pośród tych istot niebieskich szczególne miejsce zajmują trzej
    archaniołowie: Michał, Gabriel i Rafał, których święto Kościół
    właśnie dziś obchodzi. Nie zapominajmy w naszych modlitwach o tym, by
    zwracać się o wsparcie ze strony aniołów, mogących przecież
    bezpośrednio oglądać samego Boga.

    Michał Piotr Gniadek, "Oremus" wrzesień 2008, s. 117

    OdpowiedzUsuń
  4. "Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
    bo usłyszałeś słowa ust moich" Ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy z nas ma swojego Anioła. Przy okazji (dzisiejszego) święta, chciałabym polecić do obejrzenia film:
    http://youtu.be/4oBO9nFb9dQ
    Serdecznie pozdrawiam Wszystkich odwiedzających bloga;)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, z przyjemnością obejrzałam Ewa

      Usuń
  6. Wtorek, 30 września 2014

    Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła

    (Hi 3,1-3.11-17.20-23)
    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak
    mówił: Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano:
    Poczęty mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie
    wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana a
    piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w
    śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali
    grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są
    srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony, jak dziecię, co światła nie
    znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co
    się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci
    czekają na próżno, szukają jej bardziej niż skarbu w roli; cieszą
    się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej
    drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka.

    (Ps 88,2-8)
    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo przepełniona jest moja dusza nieszczęściem,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje postanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    (Mk 10,45)
    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za
    wielu.

    (Łk 9,51-56)
    Gdy dopełnił się czas wzięcia Jezusa [z tego świata], postanowił
    udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali
    się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu
    przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do
    Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a
    powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich? Lecz On odwróciwszy
    się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.

    Komentarz

    Nauczanie Kościoła przez wieki ułatwiały przekłady ksiąg Pisma
    Świętego. Na tym polu szczególnie zasłużył się św. Hieronim (ok.
    340-420), który przełożył Biblię na język łaciński. Tzw. Wulgata
    odegrała kolosalną rolę w dziejach studiów nad Pismem Świętym. Ten
    doktor Kościoła oprócz naukowej wiedzy i niezwykłej pracowitości
    odznaczał się zamiłowaniem do ascezy. Jest patronem eremitów,
    biblistów, egzegetów, księgarzy i studentów. Za jego wstawiennictwem
    prośmy Ducha Świętego o łaskę przywiązania do słowa Bożego.

    Michał Piotr Gniadek, "Oremus" wrzesień 2008, s. 121

    OdpowiedzUsuń
  7. Środa, 1 października 2014

    Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła

    (Hi 9,1-12.14-16)
    Hiob tak odpowiedział swoim przyjaciołom: Istotnie. Ja wiem, że to
    prawda, Czy człowiek jest prawy przed Bogiem? Gdyby się ktoś z Nim
    prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysł to mądry, a siła
    potężna. Któż Mu przeciwny nie padnie? W mgnieniu oka On przesunie
    góry i zniesie je w swoim gniewie, On ziemię poruszy w posadach: i
    poczną trzeszczeć jej słupy. On słońcu zabroni świecić, na gwiazdy
    pieczęć nałoży. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich
    głębinach; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy
    Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów. Nie
    widzę Go, chociaż przechodzi: mija, a dostrzec nie mogę. Kto Mu zabroni,
    choć zniszczy? Kto zdoła powiedzieć: Co robisz? Jakże ja zdołam z Nim
    mówić? Dobiorę wyrazów właściwych? Choć słuszność mam, nie
    odpowiadam i tylko błagam o litość. Proszę Go, by się odezwał, a nie
    mam pewności, że słucha.

    (Ps 88,10-15)
    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie,
    ręce do ciebie wyciągam.
    Czy uczynisz cud dla umarłych?
    Czy wstaną cienie, żeby Ciebie wielbić?

    Czy w grobach sławi się Twoją łaskę,
    a wierność Twoją w miejscu zagłady?
    Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach,
    a sprawiedliwość w krainie zapomnienia?

    A ja wołam do Ciebie, Panie,
    niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa.
    Czemu odrzucasz mnie, Panie,
    i ukrywasz swoje oblicze przede mną?

    (Flp 3,8-9)
    Wyzułem się ze wszystkiego i uznałem to za śmieci, bylebym pozyskał
    Chrystusa i w Nim się znalazł.

    (Łk 9,57-62)
    Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: Pójdę za
    Tobą, dokądkolwiek się udasz! Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i
    ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by
    głowę mógł oprzeć. Do innego rzekł: Pójdź za Mną! Ten zaś
    odpowiedział: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego
    ojca! Odparł mu: Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i
    głoś królestwo Boże! Jeszcze inny rzekł: Panie, chcę pójść za
    Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu! Jezus mu
    odpowiedział: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się
    ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego.

    Komentarz

    Wspominamy dziś św. Teresę od Dzieciątka Jezus (1873-1897), zwaną
    małą św. Tereską. Wstąpiła ona w wieku 15 lat do karmelitanek bosych
    w Lisieux. Kilka lat temu, w stulecie swej śmierci, została ogłoszona
    doktorem Kościoła. Jej życie uczy nas pokornej, ufnej drogi dziecka
    Bożego, które szuka miłości Boga w cierpieniu i radości, w rzeczach
    tak drobnych i zwyczajnych, jak podniesienie igły z podłogi.
    Uczestnicząc w Eucharystii, ofiarujmy razem ze św. Tereską każdą
    chwilę naszego życia Ojcu niebieskiemu. Niech zapłonie w nas ogień Jego
    miłości.

    Małgorzata Durnowska, "Oremus" październik 2002, s. 4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "A ja wołam do Ciebie, Panie,
      niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa.
      Czemu odrzucasz mnie, Panie,
      i ukrywasz swoje oblicze przede mną?" Ewa

      Usuń
  8. Czwartek, 2 października 2014

    Wspomnienie świętych Aniołów Stróżów

    (Wj 23,20-23)
    Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w
    czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
    Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w
    niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim.
    Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co
    ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił
    się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i
    zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity,
    Jebusyty, a Ja ich wygładzę.

    (Ps 91,1-6.10-11)
    REFREN: Aniołom kazał, by strzegli ciebie

    Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
    i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
    mówi do Pana: "Tyś moją ucieczką i twierdzą,
    Boże mój, któremu ufam".

    Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego
    i od słowa niosącego zgubę.
    Okryje cię swoimi piórami,
    pod Jego skrzydła się schronisz.

    Wierność Jego jest puklerzem i tarczą;
    nie ulękniesz się strachu nocnego.
    Ani strzały za dnia lecącej,
    ani zarazy, co skrada się w mroku,
    ani moru niszczącego w południe.

    Nie przystąpi do ciebie niedola,
    a cios nie dosięgnie twego namiotu.
    Bo rozkazał swoim aniołom,
    aby cię strzegli na Wszystkich twych drogach.

    (Ps 103,21)
    Błogosławcie Pana, wszyscy Jego Aniołowie, wszyscy słudzy, pełniący
    Jego wolę!

    (Mt 18,1-5.10)
    W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie
    jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko,
    postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie
    odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa
    niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w
    królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię
    moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z
    tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się
    zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

    Komentarz

    Anioł Stróż - to nie dziecinne wyobrażenie, lecz potężny posłaniec
    Boga, dany nam do pomocy. By umieć pokornie przyjąć jego pomoc i nie
    polegać tylko na własnej mądrości, sile, możliwościach, trzeba
    uniżyć się jak dziecko. Spożywając dziś Ciało Pańskie - Chleb
    Aniołów, dziękujmy Bogu za Jego dobroć, którą okazuje nam w świętej
    Ofierze swojego Syna i w cichej obecności swoich wysłańców.

    Małgorzata Durnowska, "Oremus" październik 2002, s. 7

    OdpowiedzUsuń
  9. " Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w
    królestwie niebieskim" - Panie naucz mnie uniżać się jak dziecko w każdej chwili mego życia Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniołom kazał, by strzegli ciebie - dzięki Panie za mojego Anioła Stróża i za opiekę

    OdpowiedzUsuń
  11. Piątek, 3 października 2014

    (Hi 38,1.12-21;40,3-5)
    Z wichru Pan odpowiedział Hiobowi tymi słowami: Czyś w życiu rozkazał
    rankowi, wyznaczył miejsce jutrzence, by objęła krańce ziemi, usuwając
    z niej grzeszników? Zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak
    suknia. Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe. Czy
    dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy
    wskazano ci bramy śmierci? Widziałeś drzwi do ciemności? Czy
    zgłębiłeś przestrzeń ziemi? Powiedz, czy znasz to wszystko? Gdzie jest
    droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki, abyś je zawiódł
    do ich przestworzy i rozpoznał drogę do ich domu? Jeśli to wiesz, to
    wtedyś się rodził, a liczba twych dni jest ogromna. A Hiob odpowiedział
    Panu: Jam mały, cóż Ci odpowiem? - Rękę przyłożę do ust. Raz
    przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam.

    (Ps 139,1-3.7-10.13-14)
    REFREN: Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną

    Przenikasz i znasz mnie, Panie,
    Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
    Z daleka spostrzegasz moje myśli,
    przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
    i znasz moje wszystkie drogi.

    Gdzie ucieknę przed duchem Twoim?
    Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
    Jeśli wstąpię do nieba, tam jesteś;
    jesteś przy mnie, gdy się położę w Otchłani.

    Gdybym wziął skrzydła jutrzenki,
    gdybym zamieszkał na krańcu morza,
    tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
    i podtrzyma mnie Twoja prawica.

    Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
    i utkałeś mnie w łonie mej matki.
    Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
    godne podziwu są Twoje dzieła.

    (Ps 95.8ab)
    Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

    (Łk 10,13-16)
    Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie
    działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się
    nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i
    Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do
    nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! Kto was słucha,
    Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi
    Tym, który Mnie posłał.

    Komentarz

    Bóg okazuje swą miłość w pełni przez przebaczenie, w nie mniejszym
    jednak stopniu okazuje ją także przez upomnienie. Zatwardziałe serce
    kogoś, kto nie wsłuchuje się w głos Pański, głęboko rani Miłość,
    z której ten głos się wydobywa. Biada, które Pan Jezus wypowiedział
    wobec Betsaidy i Korozain, to pełne dramatu i tęsknoty ponadczasowe
    wołanie Boga za człowiekiem, który się zagubił i dąży ku duchowej
    zagładzie. To budzące trwogę "biada" jest pełnym miłości i
    cierpienia upomnieniem dla wszystkich tych, którzy dzisiaj nie wsłuchują
    się w słowa Ewangelii, choć przecież ich słuchają.

    ks. Mariusz Jedliczka, "Oremus" październik 2003, s. 13

    OdpowiedzUsuń
  12. Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną

    "Przenikasz i znasz mnie, Panie,
    Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
    Z daleka spostrzegasz moje myśli,
    przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
    i znasz moje wszystkie drogi." dziękuję Panie za wszystko.....Ewa

    OdpowiedzUsuń
  13. Sobota, 4 października 2014

    Wspomnienie św. Franciszka z Asyżu

    (Hi 42,1-3.5-6.12-17)
    Hiob odpowiedział Panu, i rzekł: Wiem, że Ty wszystko możesz, co
    zamyślasz, potrafisz uczynić. Kto przesłania zamiar nierozumnie? O
    rzeczach wzniosłych mówiłem. To zbyt cudowne. Ja nie rozumiem. Dotąd
    Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, stąd
    odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele. A teraz Pan
    błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć
    tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał
    jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą
    Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. Nie było w całym kraju kobiet tak
    pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między
    braćmi. I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych
    potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i pełen lat.

    (Ps 119,66.71.75.91.125.130)
    Refren: Okaż swym sługom pogodne oblicze

    Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności,
    bo ufam Twoim przykazaniom.
    Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
    bym się nauczył Twych ustaw.

    Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
    że dotknąłeś mnie słusznie.
    Wszystko trwa do dzisiaj według Twoich wyroków,
    bo wszelkie rzeczy Ci służą.

    Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał
    i poznał Twoje napomnienia.
    Poznanie Twoich słów oświeca
    i naucza niedoświadczonych.

    (Mt 11,25)
    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa
    objawiłeś prostaczkom.

    (Łk 10,17-24)
    Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez
    wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do
    nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem
    wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze
    przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że
    duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są
    w niebie. W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i
    rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te
    rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak,
    Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi
    wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest
    Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do
    samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy
    widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć
    to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie
    usłyszeli.

    Komentarz

    Jan Bernardone (1181-1226) znany jest nam jako św. Franciszek,
    najpokorniejszy ze świętych. W Asyżu można obejrzeć jego habit, który
    wygląda jak łachmany kloszarda. Franciszek - podobnie jak Hiob - widział
    swoją małość i z wdzięcznością wielbił Boga, dostrzegając Jego
    obecność w całym stworzeniu. Miłość do Zbawiciela, która naznaczyła
    jego ciało stygmatami męki Pańskiej, wzbudziła w nim pragnienie, by
    wszyscy ludzie zostali zbawieni. Niech udział w Eucharystii otworzy także
    nasze oczy i serca na piękno świata, na miłość płynącą z ran
    Chrystusa, na pragnienie pokoju i przebaczenia.

    Małgorzata Durnowska, "Oremus" październik 2002, s. 16

    OdpowiedzUsuń
  14. Panie "Wiem, że Ty wszystko możesz, co
    zamyślasz, potrafisz uczynić".
    "Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
    bym się nauczył Twych ustaw."
    "Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
    że dotknąłeś mnie słusznie". Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedziela, 5 października 2014

    XXVII niedziela zwykła

    (Iz 5,1-7)
    Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej
    winnicy! Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał
    ją i oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl;
    pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I
    spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody.
    Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie,
    proszę, między Mną a między winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić
    winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona
    wydała, ona cierpkie dała jagody? Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię
    winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono; rozwalę jej
    ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie
    przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę
    spuszczać na nią deszcz. Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom
    Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam
    sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

    (Ps 80,9.12-16.19-20)
    Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela

    Przeniosłeś z Egiptu winorośl
    i zasadziłeś ją wygnawszy pogan.
    Rozpostarła swe pędy aż do Morza,
    aż do Rzeki swe latorośle.

    Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie
    i każdy przechodzień zrywa jej grona?
    Niszczy ją dzik leśny
    i obgryzają polne zwierzęta.

    Powróć, Boże Zastępów,
    wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
    I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
    latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

    Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
    daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
    Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
    i rozjaśnij nad nami swoje oblicze,
    a będziemy zbawieni.

    (Flp 4,6-9)
    O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby
    przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój
    Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i
    myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe,
    co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie:
    jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli!
    Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co
    usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

    (J 15,16)
    Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc
    przynosili.

    (Mt 21,33-43)
    Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej
    przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył
    ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał
    ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów,
    posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale
    rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego
    zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym
    razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego
    syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy
    syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a
    posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili.
    Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?
    Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym
    rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze.
    Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten
    kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to
    sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo
    Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

    OdpowiedzUsuń