Rozpoczęłyśmy wspólnie w Sali Kominkowej, gdzie przedstawiłyśmy
się sobie nawzajem oraz zapoznałyśmy się z Paniami prowadzącymi warsztaty: Elą
Michalską (Wizaż I), Jolantą Podwysocką (Wizaż II), Joanna Stawowską (Wizaż
II), Alicją Liburą-Gil (Taniec). Następnie ojciec Paweł pobłogosławił nas na
cały dzień i rozeszłyśmy się na poszczególne grupy. Warsztaty trwały od godziny
9:30 do 12:30. Po nich ponownie spotkałyśmy się s Sali Kominkowej, w której był
czas na indywidualne konsultacje z naszymi ekspertkami.
O 14:00 przeszłyśmy do kaplicy na modlitwę uwielbienia
prowadzoną w przepiękny sposób przez naszą kochaną Marysię D. Następnie była
Eucharystia, sprawowana przez ojca Pawła, w intencji Jubilatek i Solenizantek
listopadowych oraz grudniowych. Po mszy modliłyśmy się całą wspólnotą za
dziewczyny, dziękując za dar ich życia, spotkania i prosiłyśmy o światło i błogosławieństwo
na każdy dzień Ich życia. Eucharystia była pięknie animowana przez naszą tworzącą
się grupę muzyczną.
Po mszy św. była krótka przerwa, a następnie konferencja
Marysi D. o modlitwie. Tytuł wymowny: „Oczarowałaś me serce…”. Konferencja
przejmująca, niezwykła, i jakże potrzebna. Modlitwy Marysia uczyła nas także podczas
adoracji, którą prowadziła.
Po adoracji miałyśmy czas na spotkania w grupach i wyrażenie
uczuć, emocji, myśli, które były w nas po całym dniu, w kameralnym gronie. Jak się
okazało później w świadectwach, był to czas piękny, bogaty, niezwykle potrzebny.
O 18:30 rozpoczęła się kolacja i to, co tak bardzo lubię –
Wasze spostrzeżenia, uwagi, radości. To czas, w którym was poznaję, w którym
Was mogę usłyszeć, nacieszyć się wami, napatrzyć się na Was...
To był piękny i błogosławiony czas! Z chwilami wzruszeń, zadumy,
patosu…
Dziękuję Wam! Choć brak mi słów, by wyrazić, to co we mnie
jest. Co siedzi gdzieś głęboko, jakby ściska za gardło..
Gdybym potrafiła ładnie śpiewać, to wybrałabym taką formę by podziękować. Po prostu - wyśpiewałabym Wam całą moją wdzięczność i radość…
Gdybym potrafiła grać na skrzypcach, to smyczkiem wyczarowałabym tę niepowtarzalną melodię, która brzmi w mojej duszy...
Gdybym potrafiła śmigać palcami po klawiszach fortepianu, na pewno usłyszałybyście wszystkie akordy podziwu, uznania, szacunku jakim Was darzę...
Gdybym potrafiła pisać wiersze, to z ogromu pięknych emocji, wzruszeń i wrażeń, które dostarczyłyście, powstałby cały tomik niebanalnej poezji...
Ale nie potrafię.
Gdybym potrafiła ładnie śpiewać, to wybrałabym taką formę by podziękować. Po prostu - wyśpiewałabym Wam całą moją wdzięczność i radość…
Gdybym potrafiła grać na skrzypcach, to smyczkiem wyczarowałabym tę niepowtarzalną melodię, która brzmi w mojej duszy...
Gdybym potrafiła śmigać palcami po klawiszach fortepianu, na pewno usłyszałybyście wszystkie akordy podziwu, uznania, szacunku jakim Was darzę...
Gdybym potrafiła pisać wiersze, to z ogromu pięknych emocji, wzruszeń i wrażeń, które dostarczyłyście, powstałby cały tomik niebanalnej poezji...
Ale nie potrafię.
Dlatego przyjmiecie moje skromne DZIĘKUJĘ. Słowo to kieruję
do każdej z Was.
Dziękuję także:
- Eli Michalskiej, Joli Podwysockiej, Asi Stawowskiej, Alicji Liburze-Gil, za profesjonalne poprowadzenia dla nas warsztatów,
- Paniom Mariom z kuchni, które przygotowały dla nas wyśmienite posiłki, okazują dużo cierpliwości zrozumienia,
- Marysi D. za poprowadzenie modlitwy oraz wygłoszenie cudownej konferencji Oczarowałaś me serce...
- Dzielnym, które stworzyły ekipę muzyczną (Adze K, Ani A., Michasi M., Marcie G.), którą jestem zachwycona,
- Kobietom które zgodziły się poprowadzić grupy dzielenia (Adze K., Monice M., Kasi Sz., Basi P., Danusi P., Marysi G.),
- Monice B. za pomoc w przygotowaniu sal na zajęcia,
- Monice M. i Ewie S. za przywiezienie białych obrusów i pięknych stroików ze świeżej jodełki,
- Kochanym Dzielnym, które przyszły na godzinę 8:00, by się pomodlić za nas i za cały dzień, oraz pomóc w sprawach organizacyjnych,
- Mojej kochanej siostrze Klaudii, która siedziała na recepcji i zbierała kasę,
- Wam, które przyniosłyście coś słodkiego do kawy, a dużo tego było,
- Ojcom Andrzejowi Kukle (proboszczowi i przełożonemu wspólnoty Ojców Redemptorystów w Krakowie) oraz Władysławowi Lachowiczowi (ekonomowi wspólnoty), za wyrozumiałość, cierpliwość i życzliwość. Wiemy, że z racji naszych potrzeb i oczekiwań, czynimy prawdziwą rewolucję w Waszym refektarzu i może zaburzamy rytm codziennego dnia. Tym większe wiec dzięki, że patrzycie na to wszytko z przymrużeniem oka. Ojcu Andrzejowi dodatkowo za wykonanie zdjęć. Odwzajemniamy się modlitwą.
- I na
koniec słowa szczególnej wdzięczności kieruję do człowieka bez którego nie
byłoby Dzielnych Niewiast. Nie byłoby comiesięcznych spotkań. Nie byłoby
miejsca, do którego mogłybyśmy wracać, by regenerować swoje siły. Dobry, mądry,
cierpliwy, wyrozumiały. Panujący nad chaosem. Dający ogromne poczucie bezpieczeństwa - ojciec Paweł Drobot. Bóg zapłać!
Alu, ja może winnej sprawie, ale wiem że o Paweł prowadził msze sw o uzdrowienie na ul. Karolkowej, byłam tam raz na takiej mszy, czy mogłabyś podpytać i dac znać w odpowiedzi czy w dalszym ciągu prowadzi masze św i jaki jest harmonogram na 2013 r?
OdpowiedzUsuńbędę bardzo wdzięczna :)
Odpowiedź o. Pawła: "Jeżeli chodzi o Msze święte w Warszawie, to na dzień dzisiejszy nie mamy jeszcze ustalonych terminów. W styczniu nie jest planowana Msza. Myślę że najwcześniej będzie taka Msza w drugiej połowie lutego".
UsuńAlicjo - nie podziękowałaś sobie kochana! My Tobie dziękujemy, że ogarniasz całą logistykę, czuwasz nad wszystkim, wymyślasz, koordynujesz, jesteś ciepła, otwarta, radosna. Cieszy Cię to wszystko! O każdej z nas pamiętasz, dzięki czemu pewnie tak chętnie się udzielamy, dobrze czujemy i mamy nieprzerwaną ochotę tam wracać. Spotkania nasze dają siłę, radość, umacniają w wierze w Boga, siebie i ludzi. Dzięki Ci Boże za całą naszą Wspólnotę, za dobro, jakie w niej wypływa, za nas.
OdpowiedzUsuńZ Bogiem
Ania A.
Alu, dziękuję za ten wpis!...i dołączam się do podziękowań tobie. Dużo wzięłaś na siebie i dajesz rade. Z Bogiem dzieją się piękne rzeczy. Chciałam też podziękować niewiastom z którymi dane mi było porozmawiać - to że was znam to wielki zaszczyt. Tym z którymi nie rozmawiałam jeszcze też dziękuję, miło mi było oglądać was wszystkie radosne Panem. Marysi też dziękuję, zwłaszcza że dała świadectwo niezłomnej siły że mimo choroby głosiła. Grupie muzycznej w której mam powołanie być też dziękuję...mam nadzieję że będziemy się rozwijać...to na razie tyle...i Ojcu Pawłowi też wielkie dzięki...za to że jest dobrym tatusiem dla nas. Chwała Panu!
OdpowiedzUsuńdddak
Chwała Panu za to dzieło!
OdpowiedzUsuńDobrze, że jesteście:)
Basia P.
Kochane Dzielne. Czas spędzony z Wami w obecności Pana to dobry i święty czas. Dziękuję. D.
OdpowiedzUsuńDziękuję wszystkim Dzielnym za wspaniałe spotkanie, było pięknie! Asia N.
OdpowiedzUsuń